Gdy w 2016 roku Tranceformations – impreza organizowana przez Euforia Festivals – debiutowała na krajowym rynku, nikt nie spodziewał się tak prężnego rozwoju projektu. Dotychczasowe trzy imprezy, które odniosły wielki sukces, odbyły się w legendarnej już Hali Stulecia we Wrocławiu. Fani mogli wziąć udział w występach takich artystów, jak Markus Schulz, Mark Sixma, Ferry Corsten, Aly & Fila, Super8 & Tab czy Ben Nicky. Mowa więc o czołówce sceny Trance. Kto wie, może właśnie chęcią dalszego rozwoju podyktowana jest zmiana miejsca, w którym odbędzie się nadchodząca, już czwarta edycja eventu.

Czwarta edycja imprezy odbędzie się w toruńskiej Arenie. Jest to teren dobrze znany Euforii, a to za sprawą Back and Forth – festiwalu, na którym nacisk stawiany jest na liczne powroty do “starych, dobrych czasów”. Jednak i na nowe brzmienia czas się znajduje – o czym może świadczyć headliner ubiegłorocznej edycji, którym był izraelski duet Vini Vici.

Wydarzenia podczas Tranceformations 2019 – podobnie jak w tym roku – będą odbywać się na dwóch scenach: Main oraz Classics. Klasyczna scena będzie umiejscowiona na boisku treningowym, zaś Main na głównej płycie jednej z najnowocześniejszych hal w Polsce, co – jak twierdzi organizator – daje większe możliwości, niż zaprawiona w bojach “Stulatka”. Euforia Festivals wzięła również pod uwagę sugestie fanów odnośnie lineupu i zdradza, że w Toruniu się trójka artystów, o których Trancemaniacy zabiegali najliczniej. Kto to będzie? Dowiemy się już wkrótce – organizator deklaruje, że będzie zapoznawał nas ze szczegółami składu osobowego festiwalu na bieżąco.

Niemniej już teraz podchodzimy do sprawy pozytywnie i nie możemy doczekać się dalszych informacji dotyczących nowego rozdania w historii Tranceformations, której nowy rozdział napisze się 2 marca 2019 roku. Ale zanim to – już 24 listopada, także w toruńskiej Arenie, odbędzie się impreza Back & Forth, podczas której wystąpią m.in. ATB, Mauro Picotto, Richard Durand, John Askew oraz reprezentanci Anjunabeats: Genix i Sunny Lax. O naszych wrażeniach z pewnością przeczytacie na Shining Beats – redakcja wysyła bowiem swoją delegację!