Kolejna edycja Ultra Music Festival już za niewiele ponad miesiąc. Impreza zmienia lokalizację – z kultowego Bayfront Park na Virginia Key Daje to, rzecz jasna, sporo nowych możliwości – ale nowe miejsce wiąże się także z nowymi, adekwatnymi do otoczenia restrykcjami. Część umów podpisanych przez Ultra z radą miejską Miami zobowiązuje organizatorów do szczególnego dbania o środowisko. Założenie jest bowiem proste – przyroda wokół parku musi być na tym wszystkim jak najmniej stratna.

Jak to przełoży się na festiwal? Otóż nie będzie już efektownych konfetti czy serpentyn wyrzucanych w tłum a fajerwerki zostaną zastąpione “alternatywną pirotechniką”. Na terenie nie będzie także jednorazowych kubków plastikowych i słomek, a teren po wydarzeniu ma zostać przywrócony do pierwotnego stanu.

To jednak nie są jedyne zmiany, bo do dbania o środowisko podczas trzydniowej imprezy ma przyłożyć się nie tylko ekipa zatrudniona przez Ultra Enterprises, ale również sami uczestnicy zabawy. W “Mission: Home” – dokumencie opublikowanym na social mediach festiwalu – zawartych jest pięć podstawowych zasad dotyczących porządku na terenie wydarzenia:

– nie śmieć
– szanuj środowisko naturalne (nie wspinaj się na drzewa)
– segreguj śmieci i wyrzucaj do odpowiednich pojemników
– bądź świadomy w swojej grupie i nie pozwól im śmiecić
– szanuj barierki i ogrodzenie

Zwykle festiwale muzyczne nie zwracają aż takiej uwagi na dbanie o środowisko naturalne. Wtórują im w tym uczestnicy, którzy z reguły także nie przykładają do tego jakieś szczególnej uwagi. Sami niejednokrotnie byliśmy świadkami, jak imprezowicze wyrzucali plastikowe kubki gdzie popadnie. Dobrze, że tak duży gracz, jakim jest UMF zwrócił szczególną uwagę na to, co powinno być wymagane nie tylko od każdego organizatora, ale i również uczestnika EDMowych imprez.