Ostatnimi miesiącami livestreamy zalewają internet. Wielu DJów – zarówno ci mniej jak i bardziej popularni – przez epidemię koronawirusa przenieśli swoje występy do internetu. Przy tak dużej ilości transmisji nie sposób być na bieżąco ze wszystkim. Warto więc czasem z odtworzenia wrócić do niektórych setów, a do takich z pewnością należy występ duetu W&W… na wirtualnym stadionie.

Prawie jak w rzeczywistości

Co by nie mówić, holenderski duet podniósł bardzo wysoko poprzeczkę, jeśli chodzi o wirtualne występy. W&W zagrali na wirtualnym stadionie pełnym ludzi. Nie zabrakło również charakterystycznych elementów dla rzeczywistych festiwali – takich jak fajerwerki, wyrzutnie CO2 czy konfetti. A to wszystko między innymi dzięki współpracy z ALDA Events, która odpowiadała za stronę techniczną tego przedsięwzięcia.

Dużo nowości

Tak spektakularne transmisje nie są codziennością, więc zdecydowanie warto ten temat obadać. Szczególnie, że wyjątkowa jest tutaj nie tylko warstwa wizualna – wszak holenderski duet zaprezentował dużo jeszcze nieprezentowanej muzyki. Swoje miejsce w trackliście znalazły także propozycje spod szyldu NWYR – pobocznego projektu W&W. Cały set holenderskiego duetu, który gorąco polecamy, można odsłuchać (i – co ważne – obejrzeć) poniżej.