Wielki powrót, którego nie będzie. HipHop Kemp odwołany na dzień przed startem

Reaktywacja kultowego festiwalu to zawsze duża rzecz – a powrót HipHop Kempu miał być jednym z najważniejszych hiphopowych momentów tego lata w naszej części Europy. Po siedmiu latach od ostatniej edycji, nową odsłonę zapowiadano na ten weekend w nowej lokalizacji, Areál Cosmo pod Plasami niedaleko Pilzna. Do tego wielkiego comebacku jednak nie dojdzie. Dzień przed startem, 20 sierpnia, na oficjalnej stronie imprezy organizatorzy ogłosili wprost – festiwal został odwołany.

„Spieprzyliśmy to”

Co ciekawe, organizatorzy nawet nie próbowali owijać w bawełnę. W wyjątkowo szczerym oświadczeniu, zatytułowanym „It Was All A Dream”, przyznali wprost, że zawiedli. Główną przyczyną ma być niewystarczająca sprzedaż biletów spowodowana niedostatecznie przyciągającym lineup’em. W komunikacie wspomniano też o niesprzyjających okolicznościach i pogodzie, a bardziej szczegółowe wyjaśnienie zapowiedziano na kolejne dni.

Okoliczności nam nie sprzyjały. Nawet słońce w naszym logo nie pomogło z pogodą. Lineup nie zainteresował wystarczającej ilości osób, a my nie potrafiliśmy godnie dowieźć tego festiwalu. Spieprzyliśmy to.

Zabrakło zatem frekwencji, mimo naprawdę mocnego składu. Na tegoroczną edycję zapowiadano bowiem takie nazwiska jak The Alchemist, Freddie Gibbs, Onyx, Digable Planets, Conway The Machine czy Masta Ace & Marco Polo. Silną reprezentację miała też polska scena – z Grubym Mielzkym i Miłym ATZ na czele.

Kolejny bolesny sygnał dla branży

HipHop Kemp był swego czasu bardzo ważnym wydarzeniem dla rapowej społeczności w Polsce. I to mimo tego, że impreza odbywała się w czeskim Hradec Kralove. Pierwsza edycja odbyła się w 2002 roku, a potem przez lata przyciągała publiczność z całej Europy. Tym boleśniej wygląda ten nagły finał – zwłaszcza dla osób, które kupiły bilety, zarezerwowały noclegi i zaplanowały podróż do Czech.

Total
0
Shares