Progressive house to gatunek, który wielu słuchaczy muzyki elektronicznej darzy wielką sympatią. Szczególnie dobrze wspominamy lata 2013-2015, kiedy to takie brzmienia królowały w wszystkich wytwórniach oraz na festiwalach. Potem przyszedł okres niewątpliwego spadku popularności tego stylu, być może wzięło się to z braku pomysłów na nowe utwory oraz wtórności.

Od jakiegoś czasu jednak mamy tendencję zwyżkową. Można wręcz powiedzieć, że progres znowu stopniowo zaczął się odradzać. Z pewnością jest to zasługa takich artystów jak Martin Garrix, Matisse & Sadko, Third Party, czy właśnie DubVision.


Przeczytaj wywiad z Matisse & Sadko!


Duet Holendrów miał swoje momenty zagubienia, ale w pewnym momencie wrócili do tego co robią najlepiej.

Z kolei Alesso po niesamowitym sukcesie albumu “Forever” z 2015 roku zaczął odcinać kupony od swojej popularności. Zmienił styl, zaczął tworzyć utwory typowo pod słuchacza radiowego. Nawet granie w setach przestało mu sprawiać radość, widać to było na prawie każdej transmisji. Światełkiem w tunelu okazał się mixtape Szweda, który światło dzienne ujrzał prawie rok temu. “Progresso Volume 1” było powiewem świeżości i częściowym powrotem do starego stylu.

Ostatnio w mediach społecznościowych braci Victora i Stephana pojawił się tajemniczy wpis z datą 6 marca.

https://www.instagram.com/p/B9HVEMrAT3i/?utm_source=ig_web_copy_link

Jak się okazuje – jest to długo wyczekiwana kolaboracja z Alesso, która nosi nazwę “One Last Time“. Zapowiada się nie lada gratka dla wszystkich fanów progresywnych dźwięków!

One Last Time w/ DubVision this Friday ☝

Opublikowany przez Alesso Poniedziałek, 2 marca 2020

Alessandro grał ten numer już w czerwcu zeszłego roku – i właśnie z występu w Wielkiej Brytanii pochodzi fragment tej produkcji, który Wam zostawiamy.

https://www.instagram.com/p/B9HmezPlm9Z/?utm_source=ig_web_copy_link