Ponad rok czekania na 8 minut muzycznej uczty. ARTBAT, David Guetta i Idris Elba w jednym numerze!

Takie połączenia sił nie zdarzają się zbyt często. Wspólny numer wydali właśnie ARTBAT, David Guetta i Idris Elba.

reklamuj_sie

Gdy za jeden utwór – w teorii – zabiera się cała plejada gwiazd, efekt albo zachwyca, albo zawodzi na całej linii. Premierę “It’s Ours” zapiszemy zdecydowanie do pierwszej z tych grup. Numer ten można było usłyszeć w wielu setach duetu ARTBAT i Davida Guetty już w 2021 roku. Po kilkunastu miesiącach oczekiwania, wytwórnia UPPERGROUND, należąca do ukraińskiego duetu, wypuściła produkcję, w której breakdownie pojawia się Idris Elba brytyjski aktor (a zarazem producent i DJ).

Na pierwszy rzut oka to połączenie zupełnie niepasujących do siebie światów. David Guetta – gość, który praktycznie co tydzień wypuszcza komercyjne hity (z których najnowszym jest “I’m Good” z Bebe Rexhą) oraz duet Vitalija Limarenki i Artura Kryvenki, w którym od kilku lat kocha się świat melodic techno. Należy jednak mieć na uwadze, że francuski gwiazdor EDM nie zapomina o bardziej undergroundowych brzmieniach (patrz: jego alias Jack Back), a ARTBAT są wspierani przez niego od długiego czasu (ba, zdążyli już zagrać wspólnego seta w HI Ibiza w lipcu br.).

To robi robotę

I trzeba przyznać, że “It’s Ours” w pełnej krasie wypada naprawdę olśniewająco. Nie wchodząc w szczegóły i dywagacje nad tym, kto ile wniósł do tej produkcji, kompozycja jest poprowadzona w kapitalny sposób, a głos Elby dodaje całości fantastycznego klimatu. Nie brakuje mroku, energii i wciągającej linii melodycznej. Zaryzykujemy stwierdzenie, że to jeden z lepszych autorskich numerów w dyskografii Ukraińców.

Po ponad półtora roku oczekiwania, od tej naprawdę wyjątkowej ekipy otrzymaliśmy prawdziwą, ośmiominutową ucztę dla fanów melodic techno z mocą i duszą. To niewątpliwie jedna z ważniejszych premier nie tylko tego tygodnia, ale całego października, a może nawet i roku. Gorąco polecamy!

reklamuj_sie

Total
1
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?