Jeden z największych amerykańskich festiwali muzyki i sztuki – Coachella – startuje już za kilka dni. Impreza odbędzie się w dniach 12-14 oraz 19-21 kwietnia. Na pustyni Colorado wystąpią setki gwiazd z każdego gatunku muzyki elektronicznej. Podczas tegorocznej edycji imprezy zagrają między innymi trio LSD (Labrinth, Sia, Diplo), Dillon Francis, Cirez D, Fisher, DJ Snake, Deep Dish, Kid Cudi czy Zedd. W lineup’ie znalazł się też Sikdope – będzie on pierwszym Polakiem, który zagra na Coachelli. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Prace nad budową festiwalowego miasteczka trwają już od dawna. Niestety na budowie doszło do tragedii. Jak informują lokalne media w sobotni poranek jeden z pracowników budujących scenę spadł z wysokości i zginął na miejscu. Według relacji świadków robotnik wspiął się na rusztowanie, po czym spadł z ponad 18 metrów. Mężczyzna nie był odpowiednio zabezpieczony – nie miał przypiętej uprzęży bezpieczeństwa. Sprawą zajmuje się już policja i prokuratura. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny tragedii i znaleźć winnych.

To już kolejny śmiertelny wypadek przy pracy nad muzycznymi festiwalami. W tym tygodniu informowaliśmy Was o tragicznej śmierci polskiego kierowcy, który wiózł elementy scen Tomorrowland Winter. Rozpędzony tir z impetem uderzył w skały kompletnie miażdżąc przód pojazdu. 67-letni Polak próbował się ratować wyskakując z kabiny kierowcy w trakcie jazdy. Niestety obrażenia były na tyle poważne, że mimo reanimacji zmarł. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

źródło: www.ledauphine.com / Sandrine Mosca