W ubiegłym tygodniu w Los Angeles odbyło się największe wydarzenie dla wszystkich fanów gier komputerowych – targi E3. Dla wielu najważniejszym momentem było ujawnienie daty premiery polskiej gry Cyberpunk 2077 oraz niespodziewane wejście na scenę gwiazdy kina – Keanu Reevesa. Cała akcja stała się ogromnym viralem w sieci. Sam aktor pojawi się w grze jako Johnny Silverhand, zaś sposób ujawnienia jego angażu w trailerze gry zapoczątkował falę memów.

To wszystko miało miejsce kilka dni wstecz – natomiast wczoraj swój niesamowity koncert (który jednocześnie był supportem dla zespołu Scooter) w Warszawie dał Jacek Łaszczok-Stachursky. Co to ma wspólnego z najnowszym dzieckiem CD Projekt Red?

Otóż w trakcie swojego występu popularny polski artysta krzyknął Cyberpunk, a po kolejnych paru chwilach dodał, że popamiętamy go przynajmniej do 2077 roku. Oprócz tego Stachursky wielokrotnie nawiązywał do daty, w której rozgrywa się akcja gry.

Wątpliwe, żeby takie nawiązania pojawiały się przypadkowo – wskazywać one mogą na to, że najprawdopodobniej usłyszymy któryś z jego utworów w najnowszej grze Redów.

Trzeba przyznać bez ogródek – niektóre z jego piosenek idealnie dopasowałyby się do klimatu futurystycznego miasta. Wszak nieraz w sieci pojawiały się głosy mówiące, że muzyka Stachursky’ego wyprzedza swoją epokę i pochodzi z przyszłości. Dobrym przykładem jest chociażby utwór “Jam Jest 444“, czy wydany jakiś czas temu viralowy hit Doskozzza.

Skojarzenie ze sobą Cyberpunka i Stachursky’ego zrodziło także facebook’ową stronę o tytule “Żądamy Doskozzzy w grze Cyberpunk 2077“.

Mamy ogromną nadzieję na dojście do skutku tego idealnego przykładu collabu, którego potrzebujemy, ale na który nie zasługujemy. Trzymamy mocno kciuki za tą inicjatywę i widzimy się w 207… to znaczy w 2020 roku, kiedy to będzie miała miejsce premiera nowego dziecka autorów Wiedźmina.

UPDATE: Jak donosi portal gazeta.pl, producenci gry nie planują zaangażowania Jacka Stachursky’ego tudzież jego twórczości w swoim najnowszym wypuście. Stanowisko przedstawiciela CD Projekt Red na ten temat jest jasne:

Zajmujemy się m.in. wszystkimi współpracami do ścieżki dźwiękowej do “CP2077”.
Nie wiem skąd takie wieści, ale na chwilę obecną nie mamy żadnych planów na współpracę z panem Stachurskym, jeśli chodzi o użycie jego muzyki w grze. Nie mamy takich planów.