Branża rozrywkowa przeżywa jedne z najczarniejszych dni od dekad. Nawet kryzys finansowy z 2008 roku nie wywarł na organizatorów imprez takiego wpływu, jak pandemia koronawirusa. Na naszych łamach pojawiło się już sporo informacji odnośnie odwoływania tudzież przekładania różnych wydarzeń – tak w Polsce, jak i na świecie. Przykładowo w tym tygodniu świat obiegła informacja o ustanowieniu zakazu organizacji imprez masowych w Holandii do 1 września. Oznacza to, że nie odbędzie się wiele dużych imprez – na czele z Defqon.1 czy Mysteryland. Takie decyzje łączą się z naprawdę sporymi wyzwaniami natury finansowej dla promotorów i agencji eventowych.

Czasem trzeba mieć farta

Znacie powiedzenie “przezorny zawsze ubezpieczony“? W tym wypadku ma ono kolosalne znaczenie – bowiem spośród ogromu organizatorów imprez, którzy teraz mają problemy, jest jeden, który może spać spokojnie. Wszystko… z przypadku.

Chodzi tutaj o holenderski DGTL Festival, który miał odbyć się w Amsterdamie w dniach 11-12 kwietnia. Bilety (w kwocie ponad 45 tysięcy) rozeszły się jak ciepłe bułeczki, na długo przed wybuchem epidemii w Europie. Event obracający się w klimatach techno – jak reszta innych – został niestety przeniesiony na przyszły rok. W zamian włodarze marki zrealizowali wirtualny festiwal.

No ale dobrze – co z tym przypadkiem? Tom Veldhuis, organizator eventu, na łamach gazety New York Times opowiedział, na czym polegał jego niesamowity fart w momencie, kiedy fani zaczęli się domagać zwrotu pieniędzy.

Kiedy odnowiliśmy nasze polisy ubezpieczeniowe, jeden z moich pracowników przypadkowo zaznaczył pole „pandemia” na formularzu ubezpieczenia. Odzyskujemy około 70 procent z naszych inwestycji opiewających na 2,3 mln dolarów. W przeciwnym razie byłby to niezły cios.

Tom Veldhuis, organizator DGTL Festival

Powodzenia!

Trzeba uczciwie przyznać, że takiego komfortu psychicznego (i finansowego również) mogłoby Holendrom pozazdrościć naprawdę wielu uczestników rynku festiwalowego. Całej reszcie życzymy powodzenia w tych ciężkich czasach, a włodarzom DGTL gratulujemy uśmiechu od losu!