Tune Of The Year

W polskim EDMie w porównaniu do 2019 roku działo się relatywnie niewiele – 2020 rok który upłynął pod znakiem koronawirusa, storpedował zdecydowaną większość imprez zarówno w polskich klubach, jak i festiwalach (swoją drogą, na palcach jednej ręki można policzyć eventy które jakoś się odbyły, nie licząc wirtualnych streamów). Postanowiliśmy jednak, wzorem poprzedniego roku, popatrzeć na rodzimą branżę… od wy już dobrze wiecie jakiej strony.

Po raz pierwszy zrobiliśmy to już rok temu – pierwsze Dupodsumowanie znajdziecie pod tym linkiem. Spodobała nam się ta zabawa, dlatego też po raz drugi postanowiliśmy rozpocząć rok od spojrzenia z mocnym przymrużeniem oka na rodzimą branżę. Po raz drugi oddaliśmy więc klawiaturę również dobrze Wam znanemu satyrycznemu portalowi Essential Dupa. I dzięki temu udało się zebrać w jednym miejscu najbardziej specyficzne, dziwne i zabawne momenty w polskim (choć nie tylko) EDM w 2020 roku (w kolejności – a jakże – totalnie z dupy).

Bez zbędnego przedłużania – jedziemy!


********** koronawirus!

Jak wspomnieliśmy we wstępie, COVID-19 całkowicie zmienił świat muzyki EDM, a w zasadzie to również w nim odcisnął swoje piętno. Postanowiliśmy wynotować kilka spostrzeżeń związanych z tym faktem:

  • skończyło się chwalenie na mediach społecznościowych przez czołowych polskich vixiarzy o zajętych terminach na 2020 i 2021 albo o ostatnich wolnych terminach na grudzień 2069
  • skończyły się również napięte harmonogramy czołowych polskich i światowych artystach EDM na festiwalach i nic w tym dziwnego ponieważ większość festiwali się nie odbyła
  • niektóre media zajmujące się muzyką elektroniczną przebranżowily się na medium informacyjno-polityczno-foliarskie pod pretekstem ścisłego powiązania codziennych statystyk Ministerstwa Zdrowia z przyszłością imprez w polskich klubach i festiwalach
  • niektóre media natomiast totalnie poszły spać i ładować akumulatory
  • a żeby nie było, że my tylko po konkurencji jedziemy, to z kolei jednemu redaktorowi naczelnemu coś dziwnego wpadło do głowy, mianowicie wziął i się obciął na łyso, przez co wyglądał całkiem zabawnie
  • co nie powinno być zaskoczeniem, Boathouse Festival znów się nie odbył, podobnie jak Tropical Vibe. W tym roku jednak można to rzeczowo uzasadnić 😉
  • niektórzy lokalni DJe w wakacje zamiast zbierać hajs za liczne bookingi, zostali zmuszenia do zbierania… truskawek na niemieckich polach. Nic w sumie w tym śmiesznego, ponieważ za coś żyć trzeba – niemniej pewność siebie co poniektórych została przez ten czas zweryfikowana
  • lokal “Plaża Chmielniki” i artysta vixiarski posługujący się pseudonimem MALOS zyskali fejm za sprawą materiału w programie emitowanym przez telewizję TVN – Uwaga Koronawirus. Miało to związek z zorganizowaniem imprezy w momencie, gdy z uwagi na zagrożenie epidemiczne, niewielu managerów lokali ryzykowało organizowaniem imprez

Co ranking, to kontrowersje!

O ile wyniki światowego DJ Mag’a nie przyniosły aż tak wielkiego rozczarowania, jak wówczas, gdy Vegasi wygrali, a ostatni Dupomag ukazał do bólu przewidywalnego zwycięzcę, o tyle niewielu chyba się spodziewało takiego, a nie innego zakończenia rankingu Polish DJs Chart.

Fakt, iż ranking ten jest w pewnych kręgach kontrowersyjny, może zdziwić tylko osoby, które nie są zaznajomione z realiami polskiej sceny. Objawiło się to w szczególności w tym roku, kiedy to najwięcej głosów zdobył Hazel. Już jego obecność na podium rok temu zapiekła wielu “ambitniaków”, więc możecie sobie tylko wyobrazić, jak duży wzrost sprzedaży zanotował producent “Maści na ból dupy” po ogłoszeniu tegorocznych wyników. Świadczą o tym liczne ogłoszenia oferty o pracę oferowanej przez zakład farmaceutyczny Dupolfarma.


Dupni producenci atakują

DJe i producenci starają się aby ich odbiór w social mediach był jak najbardziej pozytywny. Starania to jednak nie wszystko i mimo szczerych chęci nie zawsze im to wychodzi.

Weźmy na przykład takiego Pronoisera, który dzielnie informuje swoich fanów o tym, ile emocji udało mu się zmieścić w ‘jego’ utworach. Szkoda tylko, że kawałki wrzucane przez tego Pana to darmowe projekty FLP pobrane z neta. Wieść gminna niesie, że jeśli zajrzycie do zakładki “Polubione utwory” na jego soundcloudowym koncie, to otrzymacie listę jego nadchodzących premier.

Chłopak niby stara się uświadamiać ludzi o ilości pracy włożonej w numery, no ale wybaczcie – jakoś nie jesteśmy w stanie w to uwierzyć.

Kolejną ‘gwiazdą’ polskiej sceny EDM, u której pojawiają się podobne akcje, to pochodzący z Oławy (tak, jak Redaktor Dominik) DJ Matiano. W tym roku udało mu się kolejny raz z rzędu zająć pierwsze miejsce w jedynym prawdziwym rankingu Dupomag 2020. Na dodatek został doceniony przez portal tuoława.pl, gdzie pojawił się ciekawy artykuł na jego temat. Mateusz opowiedział o swoich planach na przyszłość, które wydają się być niezwykle ambitne:

‘Plany na najbliższe 5 lat? Tworzenie singli z wokalistami, raperami i wokalistkami w różnym klimacie po House EDM.
Najważniejsze w życiu jest to, by robić to, co się lubi, więc zapraszam do słuchania moich remixów bądź mahupów. Mam nadzieję, że ludzie docenią to, że staram się robić to, co robię jak najlepiej. Dużo się uczę i to mnie motywuje jak najbardziej, bo motywacja zawsze pozwala zmienić świat na lepsze.’

DJ Matiano – najlepszy polski producent

Trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że nadal będziesz dostarczać nam kontentu! 😉


Japa Koniu!


Polska scena muzyki elektronicznej od zawsze była dysfunkcyjna. W tym roku sytuacja się zmieniła – co prawda nie jakoś znacząco, ale jednak. Doczekaliśmy się bowiem polskich profesjonalnych mediów branżowych. Wszystko to dzięki dwóm przyjaciółkom – Ewelinie i Monice, które postanowiły założyć swój profesjonalny program o muzyce elektronicznej. Wszak dotychczas, jak stwierdziła w pierwszym odcinku pani Monika:

Nie ma na polskim YouTube profesjonalnych dziennikarzy muzycznych, jeśli chodzi o muzykę elektroniczną

m0nczi, profesjonalna dziennikarka muzyczna

W ten sposób powstała seria “Japa koniu”, która cieszy się już ilością 500 subskrypcji na YouTube. Na filmikach publikowanych na tym kanale początkowo można było znaleźć przegląd ulubionych techno tracków dziewczyn wraz z przykładami “modnych stylizacji”, później zaczęły publikować tematyczne przeglądy utworów, wleciało też kilka setów (albowiem Monika posługująca się pseudonimem m0nczi, ogarnęła z powodzeniem sztukę grania setów DJskich zarówno z kontrolera bożego jak i z profesjonalnego setupu DJskiego co potwierdzają występy na The Blue Oyster).

Jak to zwykle w tym kraju bywa, coś nowego zawsze spotyka się z licznym hejtem ze strony odbiorców, jednak dziewczyny się tym w ogóle nie przejmują i dalej robią swoje. Czy słusznie? Zostawiamy to do Waszej oceny.


Incydent toaletowy

Czas na sekcję XDDDDDDDDemon, której zalążek miał miejsce już w ubiegłorocznym Dupodsumowaniu. Tym razem jednak przenosimy się do Poznania, gdzie miało miejsce upozorowane włamanie do toalety w wielkopolskiej filii tej sieci klubów.

Za opis niech posłużą dwa wiersze nieznanego poety opublikowane na łamach facebookowej strony Essential Dupa.

Zbrodnia to niesłychana
Pani uwiodła Pana
A Pan choć chciał wychędożyć
Nie mógł Pani za nic włożyć
Pani zamiast wyć z rozkoszy
Krzyknęła tylko “o proszę”
Gdy ktoś dźwiękom się przychylił
I drzwi do kibla uchylił
Takie jaja z tym Poznaniem
Nie wiem, kto jest gorszym draniem
Pan, co studentkę wyrywał
Czy gość co filmik nagrywał
I akt miłości z klozetu
Wrzucił wtem do internetu…
Dobry humor się powdawał
No bo fiflak mu nie stawał
Chcąc morałem krótko fiuknąć:
Jak chcesz w klubie młodszą puknąć
I już konar Ci zapłonie
Nie rób tego w...
Panna biega rozbawiona
"Pojde dzis do x-d****a!”
Jak myślała tak zrobiła
Na bóstwo się wystroiła
Na imprezę wyszła sama
Z myślą poznać swego Pana
No i miala troche racji
Bo Pan P***r był w delegacji
Wskoczył przed wyjściem do wanny
By podrywać piękne Panny
W klubie na siebie trafili
Kilka słów wnet zamienili
Chcąc decydować o losie
Walnęli sobie po nosie
Do kibelka się udali
"Oby nas nie nagrywali"
Sytuacja ta niestety
Smutna była dla kobiety
Wparowali ochroniarze 
Film nagrali o tej parze
A gdy wszyscy to widzieli
Profile swe usunęli
Ciekawe co w swojej obronie
P*****k powie swojej żonie

Tiesto został dziadkiem!

Teraz zaglądamy do wielkiego świata.

Jak grom z jasnego nieba światem muzyki EDM wstrząsnęła pozytywnie wiadomość o tym iż jeden z najbardziej znanych i popularnych holenderskich artystów, Tiesto, został dziadkiem

Większość mediów podawała informację, jakoby ten 51-letni artysta został ojcem, aczkolwiek nam jakoś ciężko w to uwierzyć, no bo w takim wieku to już się myśli raczej o tym, co kupić wnuczkom na święta. Mimo wszystko gratulujemy!


TAITO zakończył owocną karierę DJa


Kiedy wydawało się, że po sukcesie odniesionym za sprawą remixu do utworu TJR – Polucja, drzwi światowych klubów i festiwali stanął dla niego otworem, bardziej zachęcającym otworem okazał się ten od butelki po Jacku Danielsie. Jedna z legend polskiej sceny muzyki klubowej – TAITO – zakończyła swoją karierę DJa.

Co ciekawe, Kamil po zakończeniu kariery nadal będzie miał do czynienia z pompkami. Jednak obserwując jego media społecznościowe, można odnieść wrażenie, że będą to pompki do roweru, albowiem BMX po przejechaniu tylu kilometrów ma prawo zgubić powietrze na trasie. Niemniej, życzymy wielu sukcesów w dalszym życiu! 🙂


Sukces jest wynikiem właściwej decyzji

Ten cytat znanego greckiego dramaturga Eurypidesa, szczególnie wziął sobie do serca pewien – co warto podkreślić – polski artysta, który jako właściwą decyzję uznał obrazić swoich rodaków, podkreślając przy tym swoje pochodzenie. Rozpętał przy tym niemałą gównoburzę na Facebooku umieszczając wpis o treści:

Do opisanej sytuacji bardzo pasuje poniższy mem:



Z drugiej strony – nie bez powodu mawia się, że Polak Polakowi Polakiem.


W Dupodsumowaniu przyszedł czas na kartkę z kalendarza. Otóż w 2020 roku minęło dziesięć lat od najpoważniejszego statementu na polskiej scenie EDM.

Redakcja Essential Dupy zazdrości.


Dlaczego mogłaś dostać taki samochód?!

Głównie ciężką pracą ludzie się bogacą. Ta maksyma przyświeca wielu celebrytom, którzy swoje musieli przecierpieć, by wzbić się na wyżyny popularności – pozwala to osiągać dobra, które przeciętnemu Kowalskiemu nawet się nie śnią. Pewna artystka promująca od niedawna Media Expert dostała w prezencie od Donatana (który zresztą pomógł jej się wybić i wspiera ją od pewnego momentu kariery) super hiper wypasiony mercedes, który jest tak wielki, że niektórzy mieliby problem by do niego wsiąść.

Normalnie temat ten jest daleki od EDMu i tym bardziej nie powinien się znaleźć w Dupodsumowaniu. Postać rzeczy zmienia jednak diametralnie reakcja pewnego portalu, w założeniu zajmującego się muzyką elektroniczną.

Portal ten zwyczajnie puścił hejt, wylew frustracji i słowny opis żalu ściskającego dupę w związku z faktem przekazania samochodu.



Liczne reakcje, w tym wspomnianej już dwójki artystów, spowodowały że portal nabił niemałe zasięgi. Właściciel tej strony kilka dni później skorzystał z okazji i pochwalił się tym wynikiem za pośrednictwem social mediów. I po raz kolejny należy tu powtórzyć zdanie – nieważne jak mówią, ważne, że mówią 😉


W tym roku działo się jeszcze wiele innych rzeczy. Przykładowo:

  • Eric Senn i Th3 One wciąż toczyli na Facebook’u wojenkę, zamiast pójść za garaże
  • jeden z młodych polskich producentów wykazał się nie lada odwagą, przyznając się na jednym z livestreamów do tego, że jeden z jego kawałków jest zajumany z tutoriala, ale w sumie wielu innych tak robi, więc co się czepiacie XD
  • niemiecki sąd uznał – ku zaskoczeniu wielu Polaków – że techno to jednak muzyka
  • w Hexagonie wychodziły jawnie kradzione utwory

Oczywiście ciekawych wydarzeń z ostatniego roku było o wiele więcej, ale gdybyśmy mieli je wymieniać, to pewnie doczekalibyśmy się w końcu tego Tropical Vibe. W każdym razie, wszystkim życzymy normalnego 2021 roku, zaś do polskiej branży mamy prośbę – róbcie tak, aby za rok było o czym pisać w Dupodsumowaniu, i pamiętajcie:

Dystans, ku**a, dystans albo wszyscy umrzemy

Z kolei redakcji SB życzymy…

To mówiłem ja,
Redaktor Dominik

Tune Of The Year