EnigmatiC i Skarby wysmażyli idealną polską EPkę na majówkę? Sprawdzamy “Sacred Nights”

Polscy twórcy – EnigmatiC i Skarby – zaprezentowali ostatnio nową EPkę, zatytułowaną “Sacred Nights”. Konkretna dawka house’u!

pdc

Polski house niemal od zawsze trzymał się solidnie, jednak ostatnie sukcesy takich twórców jak Enigmatic, Skarby czy Greg Ochman pozwalają nam wierzyć, że jesteśmy świadkami jego złotego okresu. Niedawno swoją premierę miała EPka, w której wszyscy trzej panowie maczali swoje muzyczne palce. Jak wypadła?


Powiedzieć, że Mariusz Czarniak rozpoczął ten rok mocnym uderzeniem, to jak nic nie powiedzieć. Polski producent znany przede wszystkim z aliasu EnigmatiC, ale także pobocznego projektu Błękit, pod koniec stycznia wydał EP-kę “Enigmatic & Friends” dla rosyjskiej wytwórni Melody Of The Soul, prowadzonej przez trio M.O.S. Wydawnictwo zdobyło muzyczne wsparcie takich sław, jak: Sébastien Légér, Eelke Klejin, Nick Warren, Paul Thomas i wielu innych.

Najnowsza produkcja Mariusza trafiła do Sirin.Music, sublabelu znanej berlińskiej wytwórni Bar 25 Music. “Sacred Forest” jest utrzymane w klimacie EP-ki dla Melody Of The Soul, łatwo rozpoznacie w niej brzmienie naszego rodaka. W breakdownie możecie usłyszeć kojący, damski, deklamujący. Kulminacja przynosi nam interesującą woltę melodyjną. Piękna robota, potwierdzająca, że EnigmatiC jest w tym roku niezawodny.

Na wydawnictwie możemy też znaleźć produkcję projektu Skarby. Za tym aliasem skrywa się Tomasz Stempniewicz, który dzięki albumom “Wisła Skarbów” (2018) oraz “RAZ DWA” (2021), zyskał ogromną popularność wśród polskich fanów muzyki house. W kawałku “Nightfall” przewija się w miarę prosty i chwytliwy motyw na piano oraz – w kontraście do utworu Mariusza – męski głos. Jeżeli znacie twórczość Tomasza, poczujecie jego klimat w tym numerze. Naprawdę udany debiut w Bar 25 Music!


Całość dopełnia remiks “Nightfall” od – być może znanego Wam z tego tekstu – Grega Ochmana, który w ciągu ostatniego roku pojawiał się w Sirin.Music i Bar 25 już trzykrotnie (dwie EP-ki oraz jeden ekskluzywny utwór na jednej z kompilacji). Tym razem interpretacja Grzegorza nie zmienia diametralnie pierwowzoru i nie uderza w mocno balladowo-house’owe tony. Polak dodał do oryginału swoje flow oraz charakterystyczne dzwonki, które przyjemnie podkręcają całość.


Ciężko wskazać głównego faworyta z EP-ki “Sacred Nights”, gdyż wszyscy trzej house’owi muszkieterowie stanęli na wysokości zadania. Jeżeli szukacie materiału, który umili Wam majowe wypady w rejony znane i nieznane, polskie wydawnictwo z labelu Sirin.Music (jak i inne produkcje wspomnianych w tym tekście panów) na pewno trafi w Wasze gusta.

pdc

Total
15
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?