kontakt

Każdy kraj w dobie pandemii jest rządzony w różny sposób. Jedni są bardziej przychylni branży klubowej i szybciej znoszą obostrzenia; drudzy zwlekają z tym jak najdłużej, obawiając się większego rozprzestrzeniania się COVID-19. Obecnie nietrudno o tę drugą opcję – wszak w Europie rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Mimo to są państwa, które z tego się wyłamują. Jakiś czas temu informowaliśmy, że Norwegia znosi wszystkie obostrzenia, teraz w tym kierunku idzie Francja.

Branża klubowa gotowa na 100% frekwencji

Po wielu miesiącach walki z rządem udało się doprowadzić do szczęśliwego końca, przynajmniej na ten moment. W maju tego roku Prodiss, czyli francuskie stowarzyszenie muzyki na żywo wraz z paryskim szpitalem AP-HP zorganizowało testowy koncert. Projekt nosił nazwę Ambition Live Again.

Koncert odbył się na Accor Arena, która może pomieścić nieco ponad 20 000 osób. Jedynymi artystami tego wieczoru byli francuski talent Etienne de Crécy i zespół Indochine. Nicola Sirkis, wokalista tego drugiego zespołu, wyjaśnił na czym to miało konkretnie polegać oraz, czy dostali za to jakiekolwiek wynagrodzenie.

Zaproponowano nam udział w tym bezprecedensowym eksperymencie naukowym i natychmiast zgłosiliśmy się na ochotnika, aby dać nadzieję całemu sektorowi kulturalnemu, publiczności, artystom, technikom, producentom spektakli i festiwali, tak aby trasy i koncerty zostały wznowione jak wcześniej.
Indochine zagrał tam na zasadzie wolontariatu, tylko technicy otrzymali wynagrodzenie.

Nicola Sirkis

Wydarzenie to przyniosło sukces i dzięki temu po wielu miesiącach przerwy Francja może – póki co – cieszyć się z pełnego obłożenia na eventach.

Warto zaznaczyć, że coraz więcej krajów (na czele z właśnie Francją oraz Włochami) wprowadza ograniczenia dla niezaszczepionych, a część z nich – jak Holandia – znowu odwołuje imprezy.

kontakt