Fred again.. bez większych zapowiedzi wydaje dwa nowe utwory i… album!

13 klubowo-festiwalowych numerów producenta znanego jako Fred again.. trafiło na winylowe wydanie albumu “USB”.

kalendarz

Jeden z najciekawszych elektronicznych projektów ostatnich lat nie daje o sobie zapomnieć. O tym, co wydaje Fred Gibson, znany szerzej jako Fred again.., pisaliśmy już wielokrotnie, i nie zapowiada nie na to, żeby ten alias wypadł z naszego radaru. Całkiem niedawno Brytyjczyk zaprezentował wspólny singiel z raperem o pseudonimie Lil Yachty i formacją Overmono pt. “stayinit”…

…ale na tym aktywność producenta przewidziana na wiosnę nie ma zamiaru się kończyć. Właśnie otrzymaliśmy dwa kolejne kawałki, a także oficjalne wydanie typowo klubowo-festiwalowego albumu.

kalendarz

Niby USB, a na winylu

Fred od dwóch lat kompletuje swoje mocniejsze release’y w ramach wydawnictwa o nazwie “USB“. Znalazły się tam współprace z takimi postaciami, jak Skrillex, Swedish House Mafia czy Four Tet. Swój udział mają tam także raperzy – chociażby Baby Keem, Lil Yachty czy Flowdan. Do 11 dotąd mających tam swoje miejsce kawałków w ostatnich dniach dołączyły dwa nowe. Jeden z nich zasługuje na szczególną uwagę – wszak jest to nowa wersja “Destinations”, klasyka uznanego producenta o pseudonimie Gesaffelstein. Rework nosi nazwę “BerwynGesaffNeighbours”.

ultra

Drugi nowy numer nosi z kolei tytuł “ItsNotREEAALLLLLLLL” i jego współproducentem jest – co ciekawe – Skrillex.

Te dwa kawałki – podobnie jak pozostała jedenastka, na czele z “Rumble”, “Baby again..”, “Jungle” czy “Turn On The Lights again..” – znalazły się na oficjalnym wydaniu “USB” na winylu. Dwupłytowe wydanie kosztuje w preorderze 218 zł – do tej kwoty należy doliczyć wysyłkę w cenie 49 zł. Swój egzemplarz możecie zamówić pod tym linkiem.

kalendarz

To nie koniec

Fred nie zamyka tym wydaniem etapu pod nazwą “USB”. Na jego Instagramie pojawiła się informacja o tym, że to wydawnictwo nie będzie mieć finalnej formy. Co jakiś czas mają być wydawane w formie fizycznej kolejne woluminy z tej serii.

Dla tych, którzy nie wiedzą – dla mnie “USB” będzie po prostu nieskończonym albumem.
Myślę, że zamierzam dodawać tam (utwory – przyp.red.) tak długo, jak długo będę tworzyć muzykę pasującą do “USB”.

Fred again..

kalendarz

Total
0
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?