Są tacy artyści, którzy mają wyjątkową smykałkę do robienia hitów. Z pewnością do takich osób można zaliczyć Kygo, czołowego reprezentanta Norwegii w świecie muzyki elektronicznej. Wszystko zaczęło się od tropical house’owych numerów wrzucanych na Soundclouda, które to dały mu międzynarodowy rozgłos. Od kilku lat jego utwory są stałym gościem rozgłośni radiowych na całym świecie – a patrząc na kolejne jego nowości, nie zapowiada się na zmianę tego stanu rzeczy.

Kyrre w tym roku wydał swój trzeci już studyjny album, zatytułowany “Golden Hour”. To wydawnictwo z perspektywy kilku miesięcy od premiery producent może uznać za udany. Jednak hitów mu najwyraźniej wciąż mało i od jakiegoś czasu Noweg para się odświeżaniem starych klasyków muzyki rozrywkowej – a to w ostatnim czasie sprzedaje się bardzo dobrze. Jego poprzedni singiel, czyli “What’s Love Got to Do with It” będący odświeżeniem utwory Tiny Turner, przyjął się świetnie – tak na streamingach, jak i w radiu.

Tym razem jednak Norweg postawił sobie poprzeczkę jeszcze wyżej. Na warsztat wziął wielki hit “Hot Stuff”, jeden z największych hitów disco wszechczasów, który wylansowała Donna Summer. Amerykańska wokalistka królowała na listach przebojów w latach 70. – a swoimi osiągnięciami zapracowała sobie na zasłużone miano królowej muzyki disco. Była laureatką pięciu nagród Grammy. Zmarła w 2012 roku na raka.

Czasy mamy takie, że klimaty retro są w cenie. Dlatego zapewne Kygo nie zastanawiał się zbyt wiele i postanowił zachować pierwotny klimat utworu. Dodając do tego swój charakterystyczny sznyt nowoczesnego brzmienia, Kyrre przygotował naprawdę udaną produkcję.

Jesteśmy wręcz przekonani, że ten numer podczas rozpoczynającej się właśnie jesieni usłyszymy jeszcze wiele razy – czy to w radiu, czy na imprezie. I bardzo dobrze!

foto: Johannes Lovund