W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami wielkiego powrotu na rynek muzyczny – Madeon po długiej przerwie wydał nowy singiel pod tytułem “All My Friends”. Kawałek utrzymany jest w lekkim i przyjemnym klimacie – można zaliczyć go do podgatunku french house, który uwielbiają tworzyć właśnie producenci z Francji. Warto dodać, że numer ten w całości został wyprodukowany, napisany i zaśpiewany przez Hugo. Kompozycja promuje nadchodzący album oraz trasę koncertową “Good Faith”, o których na ten moment mało co wiemy…

Ale ostatnio w mediach społecznościowych artysta postanowił zapowiedzieć nowy singiel, przy okazji opowiadając co nieco o nowym projekcie, który – jak się okazuje – jest dosłownie jego życiem.

Będąc samemu, jesteś zmuszony do myślenia, kim jesteś bez tych wszystkich ludzi. Coś się pojawia – twoja rzeczywista tożsamość. Kiedy robiłem “Adventure” (pierwszy album) w domu, wydawało mi się, że Madeon to ta tajemnicza tożsamość. Zwiedziłbym USA, a w domu nikt by się nie przejmował. Nikt mnie o to nie pytał. (…) To było wspaniałe, naprawdę uspokajające, ale nie było dużej presji. Chciałem spróbować czegoś przeciwnego. Chciałem przenieść się do środowiska, w którym całe moje życie było poświęcone tej wizji. Ściany w moim domu pokryłem grafiką, rysunkami i pomysłami. Wszystko wokół mnie wiąże się bezpośrednio z projektem. To naprawdę wciągające, inspirujące i intensywne. To nie jest coś, nad czym pracuję – to dosłownie moje życie. W ciągu ostatnich kilku lat filmowałem, dokumentując ten proces. Chcę to ukształtować w narrację, która pomoże nadać kontekst pracy. To, co robiłem wcześniej, to fikcja wymyślona w piwnicy moich rodziców. Teraz projektuję sobie życie. To jest projekt.”

Madeon

Czasem bywa tak, że miłość rodziny i samo przebywanie z nią blokuje naszą kreatywność i tożsamość. Tak było chociażby w przypadku Madeona – dopiero po “przejściu na swoje” poczuł, że zmierza w odpowiednim kierunku i jest w stanie w pełni oddać się swojej pasji.

Z niecierpliwością czekamy na nowy materiał od tego bardzo utalentowanego Francuza!

foto: Rukes