I tak, jest to idealny moment ku żartom z tego, że Marshmello rzekomo robi muzykę dla dzieci. Jednak kwestie artystyczne w obliczu takich sytuacji, jak ta, odchodzą na dalszy plan.

W każdym razie amerykański producent poszedł nieco śladem Armina van Buurena, który ostatnio wsparł swoim mecenatem fundację działającą przeciwko nowotworom u dzieci i także pochylił się nad losem potrzebujących. Tym razem jednak pomoc została skierowana w nieco innym celu.

Kwotą 500 tysięcy dolarów została wsparta bowiem fundacja KIND, zajmująca się między innymi małoletnimi uchodźcami, którym organizacja – wraz ze swoimi partnerami – pomaga znaleźć bezpieczny dom, z dala od wojny i niebezpieczeństw. Dotychczas aktywiści pomogli ponad 16 tysiącom dzieci z różnych zagrożonych miejsc. Dzięki dotacji producenta, z pewnością uda się ulżyć większej ilości młodych osób.

Co ciekawe – i warte uznania tym bardziej – tajemniczy DJ nie przekazywał w mediach informacji na temat przekazania części swojego majątku na rzecz potrzebujących – o sytuacji świat dowiedział się dopiero z Twittera fundacji, gdzie pojawiły się podziękowania dla artysty.

Oczywiście przy takich sytuacjach zdania są podzielone – jedni uważają, że to przypływ dobrej woli i wielkie serce artysty, zaś inni zarzucają granie pod publikę i tzw. “ocieplanie wizerunku”. My jednak zawsze będziemy podkreślać, że przy samym fakcie dobrego uczynku, pobudki stają się mniej ważne 😉