kontakt

Potężne sceny, lineup wypełniony największymi gwiazdami muzyki elektronicznej, a także duży szum w social mediach. Te wszystkie czynniki składają się na organizowany w Arabii Saudyjskiej festiwal MDL Beast. Tegoroczna edycja odbywa się w dniach 16-19 grudnia i wręcz pęka w szwach od dużych nazwisk. W Rijadzie pojawili się między innymi David Guetta, DJ Snake, Afrojack, Armin van Buuren, Tiesto czy Carl Cox. Za deckami pojawili się nawet Axwell i Sebastian Ingrosso, popełniając pierwszy set w duecie po zamknięciu w 2018 roku wspólnego projektu. Pierwsza edycja imprezy, organizowana w 2019 roku, także obfitowała w mocne acty – o czym pisaliśmy wówczas na naszych łamach.

Wszystko więc prezentuje się naprawdę obiecująco. Niestety, w tym miejscu do gry wchodzi etyka i moralność, które dla saudyjskiego przedsięwzięcia łaskawe nie są.

Rządowy festiwal

Jak wynika z oświadczenia organizacji Human Rights Watch, festiwal jest pośrednio sponsorowany przez saudyjski rząd i jest częścią programu “Vision 2030”. Jest to program reform, mający uniezależnić Arabię Saudyjską od ropy naftowej i – między innymi – sprawić, że kraj ten będzie kojarzony jako miejsce atrakcyjne turystycznie i kulturowo. Jednym z elementów tej strategii jest odbywający się właśnie festiwal, ale także chociażby finał piłkarskiego Pucharu Hiszpanii czy wyścig Formuły 1.

Zdaniem HRW, rozwój kulturalny ma być tylko odwróceniem uwagi od represjonowania opozycji oraz obrońców praw człowieka.

Dziesiątki saudyjskich aktywistów i obrońców praw człowieka pozostają niesłusznie uwięzieni, a niektórzy – straszliwie torturowani. Ostatnie reformy społeczne – choć ważne – są dalekie od dostosowania Arabii Saudyjskiej do międzynarodowych standardów praw człowieka lub oferują jedynie powierzchowne poczucie wolności.

Wspierajcie prawa człowieka, albo rezygnujcie

Stąd pojawił się apel do artystów z lineup’u MDL Beast – wstawcie się za prawami człowieka, albo zrezygnujcie z udziału.

Osoby występujące w wydarzeniu, które jest sponsorowane przez rząd saudyjski, a także wpływowe osoby, które je promują, powinny zdystansować się od prób wybielenia tego kraju.

Arwa Youssef, anonimowy członek Human Rights Watch, zwraca uwagę na strategię ocieplania wizerunku Arabii Saudyjskiej. Polega ona na opłacaniu osób publicznych i celebrytów, aby te w pozytywnym świetle pokazywały festiwal i sam kraj. Mają w tym pomagać firmy PRowe sponsorowane przez saudyjski rząd.

Od momentu uruchomienia w 2019 r., MDL Beast wykorzystuje wpływowych ludzi i celebrytów z branży muzycznej do ocieplenia wizerunku kraju. Przed festiwalem w 2019 r. dziesiątkom celebrytów, muzyków i osobistości z mediów społecznościowych zaoferowano ponoć sześciocyfrowe sumy, aby opublikować w Internecie swoje wrażenia z festiwalu, korzystając z porad w mediach społecznościowych od sponsorowanych przez państwo firm PR. Niektóre celebrytki, w tym Emily Ratajkowski, odrzuciły tę okazję, powołując się na obawy dotyczące praw człowieka. Podobnie wygląda tegoroczna strategia promocji festiwalu.

Jak twierdzi w swoim komunikacie komunikacie HRW, gwiazdy festiwalu powinny korzystać z możliwości, aby mówić o łamaniu praw człowieka w Arabii Saudyjskiej.

kontakt