Nitrous Oxide kończy karierę? “W 2022 roku wydam swój ostatni album”

“Zdecydowałem, że w 2022 roku wydam swój ostatni album” – tak w swoim oświadczeniu napisał Nitrous Oxide, zwiastując koniec projektu.

kontakt

Polska scena trance od dawna stoi na naprawdę solidnych podstawach. Jedną z postaci, które mają w ten proces spory wkład, jest Krzysztof Prętkiewicz, znany fanom jako Nitrous Oxide. Początek jego kariery był spektakularny – przez długi czas był on etatowym producentem Anjunabeats, wytwórni trio Above & Beyond. W kolejnych latach bywało już z tym różnie – choć wciąż poznański twórca wydawał w uznanych wytwórniach, pokroju Statement! czy Future Sound Of Egypt. Jednakże – mimo muzycznej jakości oraz uznania wśród polskich trancemaniaków – marka Nitrous Oxide w ujęciu międzynarodowym zaczęła znaczyć coraz mniej.

“Czas się pożegnać…”

Założona w tym roku przez Krzyśka wytwórnia “Oxidised” okazuje się być, niestety, łabędzim śpiewem – a wskazuje na to oświadczenie, które pojawiło się w social mediach producenta. Czytamy w nim, że w 2022 roku ukaże się ostatni album w ramach projektu Nitrous Oxide. Najprawdopodobniej wówczas alias ten zostanie zamknięty zupełnie. Trzydziestosiedmiolatek wspomina bowiem, że rok 2022 zapewne będzie stał pod znakiem ostatnich występów właśnie pod tą ksywą.

Co jest powodem takiej decyzji? Jak czytamy w poście, Nitrous Oxide coraz gorzej czuł się z poczuciem odrzucenia przez branżę. Sytuacja, o której dotąd producent nie mówił otwarcie, ma trwać od dłuższego czasu.

Pełną treść statementu znajdziecie poniżej.

Nitrous Oxide – oświadczenie

CZAS SIĘ POŻEGNAĆ…

W 2006 roku zaczęła się moja przygoda z projektem. Pierwsze lata były po prostu niesamowite! Podróżowałem ze swoją muzyką po całym świecie, poznałem wielu fantastycznych ludzi, pełnych pasji i życzliwości. To wykraczało poza moje największe marzenia.

Po tym czasie wszystko zaczęło się komplikować i rozpoczęła się walka. Czułem się ignorowany przez scenę, a moja muzyka została zepchnięta na margines. Bardzo mnie to wyczerpało emocjonalnie. Przez wiele lat starałam się ukrywać ten fakt i udawać, że wszystko jest ok – ale teraz wiem, że to nie ma sensu. Po prostu chcę być uczciwy wobec was i wobec siebie.

Zdecydowałem, że w 2022 roku wydam swój ostatni album. Obawiam się, że ten rok będzie też ostatnim, kiedy będzie można usłyszeć i zobaczyć na żywo Nitrous Oxide.

Co będzie dalej? Nie mam pojęcia. Ale na razie potrzebuję przerwy od muzyki.

W każdym razie – życzę wszystkim wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku.


foto: Gromysz

Total
22
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?