W świecie muzyki elektronicznej jest parę aliasów, które – mimo dość niewielkiej aktywności w ostatnich latach – wciąż uchodzą wśród opinii publicznej za kultowe. Jednym z nich jest Pendulum – australijska formacja, którą największym uznaniem darzą fani drum’n’bassowych brzmień. Ostatni pełnometrażowy materiał ukazał się 10 lat temu. Z albumu “Immersion” pochodzi chociażby “The Island” – który w progresywnym remiksie stał się jednym z bardziej rozpoznawalnych motywów światowych festiwali.

Niemal dekada przerwy

Ostatni singiel pojawił się na rynku w 2011 roku. Od momentu wydania “Crush” sporo się zmieniło – po ogłoszeniu w 2012 roku przerwy, Rob Swire i Gareth McGrillen (założyciele Pendulum) skupili się na swoim drugim aliasie – Knife Party. W 2016 roku nastąpił wielki powrót – panowie swoim występem (podczas którego na scenie zjawił się również deadmau5) zamknęli Ultra Music Festival.

Z kolei w 2017 roku wokalista zespołu zapowiedział start prac nad nowym albumem.

W ubiegłym roku serca fanów formacji zabiły mocniej – podczas jednego z odcinków Knifecast, audycji prowadzonej przez Knife Party, padła zapowiedź nowej muzyki od kultowego aliasu. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Lider Pendulum zapowiada nowości

Swoje odczekaliśmy, ale zanosi się na to, że nasza cierpliwość długo już nadwyrężana nie będzie. Rob Swire na swoim prywatnym Instagramie udostępnił bowiem trzydziestosekundowy fragment jednego z nowych utworów. Fakt, iż w poście został otagowany profil Pendulum wskazuje jasno na to, pod jaki alias nowa propozycja jest podpisana.

Wyświetl ten post na Instagramie.

30 second WIP demo

Post udostępniony przez Rob Swire (@rob.swire)

Dla fanów połączenia elektroniki z gitarowym brzmieniem mamy jednak złe wieści – na kolejne szczegóły będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Z pewnością jednak nowej muzyki od kolektywu nie zabraknie podczas koncertów w ramach projektu Pendulum Trinity. Jednym z przystanków na trasie będzie Ultra Europe – więcej o tym przeczytacie pod tym linkiem.

foto: Rukes