Rozstania i powroty, czyli EDM roku 2021 w pigułce. Podsumowujemy ostatnie 12 miesięcy

Jako, że powoli zbliżamy się do 2022 roku. zdecydowaliśmy się przygotować listę najważniejszych wydarzeń z 2021 roku.

reklamuj_sie

Wielkimi krokami zbliżamy się do końca 2021 roku. Jedno trzeba przyznać – był to w świecie muzyki bardzo eksperymentalny oraz zagadkowy rok. W zasadzie nie było wiadomo, jak sytuacja pandemiczna będzie się klarować w kolejnych upływających miesiącach. Cały czas zadawaliśmy sobie jedno pytanie – czy planowane festiwale się odbędą i czy będziemy mieli okazję do ponownej, wspólnej zabawy przy ulubionej muzyce.

Rok 2021 miał być przede wszystkim testem. Takim, który miał udowodnić, czy jesteśmy w stanie już teraz wrócić do poprzednich lat i z uśmiechem na twarzy, ponownie czerpać radość z tego, jak wygląda rzeczywistość. Z biegiem czasu okazało się, że po części tak było. Nie oznacza to jednak, że wszystko poszło po naszej myśli.

Ten rok był okraszony przede wszystkim w wiele zaskakujących wydarzeń oraz wiadomości. Część z nich napawała optymizmem w skali przyszłości, część z nich jednak była strasznie rozczarowująca. Jakie to dokładnie były? W tym podsumowaniu przebrniemy przez cały 2021 rok i przyjrzymy się najważniejszym wydarzeniom w świecie muzyki elektronicznej.


Producenci powoli rezygnują z radio shows

Wszystko zaczęło się od wiadomości, iż 500. odcinek Hardwell On Air będzie ostatnim, jaki zostanie wyemitowany. Dla wielu twórców lub fanów śledzących copiątkowy podcast, była to wyjątkowo niespodziewana informacja. Oczywiście, lata świetności radio shows minęły, lecz nie zmienia to faktu, iż nadal mają swoich zwolenników. Dodatkowo według portalu 1001Tracklists, była to najpopularniejsza audycja spośród wszystkich w muzyce elektronicznej.

W międzyczasie zamknięcie swojego podcastu ogłosił także Sander van Doorn. Po 17 latach działania i 623 odcinkach, jego “Identity” przestało istnieć. Holenderski producent tłumaczył to chęcią resetu i skupienia się na innych projektach, w tym także na swoim labelu – DOORN Records.


Daft Punk się rozpada…

Była to z pewnością jedna z najbardziej szokujących informacji w tym roku dla fanów muzyki. Wprawdzie Francuzi nie uraczyli nas niczym nowym od ponad 5 lat, jednak kto by się spodziewał, że po tak długiej ciszy duet się po prostu rozpadnie? Przez 28 lat kariery panowie wydali masę klasyków, które są grane po dziś dzień przez DJów na całym świecie. Do najpopularniejszych należą One More Time, Get Lucky czy kolaboracje z The WeekndStarboy oraz I Feel It Coming. Karierę Daft Punk podsumowaliśmy w oddzielnym artykule – znajdziecie go pod tym linkiem.


…a inni zawieszają kariery

Od zakończenia działalności muzycznej, przechodzimy do zawieszenia karier młodych artystów. Tutaj główne przykłady są dwa – Jonas Aden oraz Mike Williams. W obu przypadkach dużą rolę odegrała presja, narzucana zarówno przez otoczenie, jak i przez samych siebie.

Jonas Aden jest wyjątkową osobą w świecie EDM. Prowadził jednocześnie kanał na YouTube oparty o tworzenie muzyki, jak i sam tworzył dość ciekawe utwory. Z kolei Mike Williams może być znany trochę szerszej widowni. Wraz z najpopularniejszymi producentami wydał parę hitowych tracków. Począwszy od “Wait Another Day” z Mesto, przez “I Want You” z Tiësto aż po Lullaby” z R3HABem. Artyści w swoich postach zwrócili uwagę przede wszystkim na ogromne znaczenie zdrowia psychicznego. Jest ono szczególnie ważne, gdy jest się autorem tak kreatywnego zajęcia, jak produkcja utworów. Oby ich przerwa nie potrwała tak długo, jak ta Hardwella.


A skoro mowa o Hardwellu…

Zapowiedziany powrót Hardwella?

Przerwa Holendra od występów trwa już ponad 3 lata, z kolei od wydawania muzyki pod swoim głównym aliasem – już 2 lata. Niedługo może się to jednak zmienić. Głównie za sprawą sytuacji, jaka miała miejsce podczas jednej z imprez własnego labelu – Revealed. Na końcu trwania eventu pojawił się Hardwell, którego na scenę wywołał KAAZE. Pojawienie się legendy bigroomu wywołało dużo emocji nie tylko wśród zgromadzonych fanów, ale także na twarzach artystów. Całość została podsumowana słowami KAAZE:

To nie jest jeszcze oficjalne, ale wiedzcie, że on nadchodzi.

KAAZE

Na prawdziwą bombę nie musieliśmy jednak długo czekać. Po parunastu dniach od imprezy, organizatorzy Ultra Music Festival zdecydowali się ogłosić pierwsze nazwiska lineup’u swojej edycji w Miami. Najbardziej intrygującą rzeczą było to, że jeden z aliasów został zablurowany. Fani od razu rozpoczęli śledztwo w tej sprawie, edytując grafikę w programach graficznych i w zasadzie nie ma innej opcji niż powrót legendy na swoje miejsce. O wiadomym świadczyć może także ustawienie “tajemniczego” występu w alfabetycznej kolejności między artystami na litery “G” oraz “I”. Oficjalne potwierdzenie zdaje się tylko formalnością.

źródło: UMF

Powrót Swedish House Mafii

Jeśli już jesteśmy przy okazji powrotów legend muzyki elektronicznej, trzeba wspomnieć o pewnej trójce Szwedów. Od początku cała saga dotycząca SHM była mocno tajemnicza. Wszystko zaczęło się od opuszczenia wytwórni oraz zmiany managementu. Potem wszystko zaczęło nabierać rumieńców – nowy manager, wspólna sesja w studiu, aż w końcu oficjalny powrót.

Trzeba przyznać, iż trio teasowało swój (kolejny) powrót, utwory i miejsca koncertów w mądry sposób, zmuszając niejako fanów do śledzenia sytuacji na bieżąco. Banery, kody QR czy okładki utworów to jedne z paru narzędzi marketingowych, które dały pożądany rozgłos legendarnej grupie. Nadszedł jednak czas wydania pierwszego od 9 lat utworu zatytułowanego “It Gets Better”. I cóż, czytając opinie wielu osób, można odnieść wrażenie, iż nie tego spodziewaliśmy się od “mafiosów”.

Z czasem trio ogłosiło zapowiedź wydania studyjnego albumu, a po nim przyszedł czas na kolejne utwory i kolejne sukcesy. Taki przede wszystkim odniósł collab z The Weeknd i wydanie “Moth To A Flame”. Prawdziwym newsem jednak było ogłoszenie trasy koncertowej w 2022 roku i planowany przyjazd legend do Tauron Areny w Krakowie.


Martin Garrix autorem hymnu na EURO 2020

Kolejnym wartym odnotowania wydarzeniem, jest stworzenie i wydanie hymnu na Mistrzostwa Europy przez Martina Garrixa i grupę U2 – “We Are The People“. Ze względu na pandemię, samą imprezę przełożono na następny rok, tak samo jak publikację utworu. Było to kolejne wyróżnienie dla środowiska muzyki elektronicznej, albowiem za sterami stworzenia poprzedniego hymnu stał David Guetta.

Z całą pewnością jest to najbardziej prestiżowy utwór, jaki stworzył do tej pory Martijn. Sam track jakoś mocno nie wbił się na szczyt popularności – jeśli porównamy go do poprzedników – aczkolwiek zapisał się w kartach historii.

Sam 2021 rok Martijn może uważać za jeden z najlepszych w karierze. Pomijając już hymn na EURO 2020, wydał gamę utworów z różnymi artystami w różnych gatunkach oraz pierwszy album w formie CD (jako AREA21). Do pełni szczęścia brakowało zapewne zajęcia pierwszego miejsca w DJ Mag Top 100 DJs i napisania prawidłowo jego aliasu podczas ogłoszenia jego wyniku w tymże rankingu


Powrót festiwali

Od początku roku kwestia powodzenia festiwali była ogromną zagadką. Najpierw dochodziły nas informacje o anulowaniu i przekładaniu na następny rok kolejnych imprez na świecie, takich jak Ultra Music Festival czy Tomorrowland, a chwilę później przyszedł czas na Polskę. Takiego losu doczekali się między innymi Sunrise Festival czy Open’er Festival. Na szczęście odbyło się parę większych lub mniejszych festiwali.

Zamiast Sunrise Festival zorganizowano mniejsze, acz nie odbiegające pod względem rozmachu The Other Side Of Sun. Nasze relacje w formie redakcyjnej rozmowy znajdziecie tutaj: (DZIEŃ 1 | DZIEŃ 2)

We względnie normalnym trybie odbyły się za to takie wydarzenia, jak Heartbeat Festival oraz FEST Festival.

Ważną informacją dla fanów trance’u było ogłoszenie daty i miejsca odbycia się w Polsce ASOT 1000. Niestety ostatecznie do eventu nie doszło i trzeba mieć nadzieję, że wszystko odbędzie się zgodnie z planem 12 marca 2022 roku. Podobny los spotkał agencję TME, która przeniosła Dreamstate Europe na przyszły rok.

Wielu promotorów – z racji braku dużych wydarzeń w tym roku – skupiło się na roku przyszłym. Takim sposobem w 2022 roku usłyszymy na polskiej ziemi takie nazwiska jak David Guetta, Marshmello, Tchami, Martin Garrix, Dua Lipa, Justin Bieber czy Swedish House Mafia.

Jeśli chodzi o zagraniczne wydarzenia – też nie było źle. UNTOLD, Lollapalooza czy Creamfields to jedne z wielu imprez, które odbyły się na świecie w tym roku. Nadal pozostaje duży niesmak po sadze z Tomorrowland – przypomnijmy, najpierw organizatorzy otrzymali zgodę na realizację wydarzenia, by później ją utracić. Nie pomogło nawet przeniesienie imprezy na przełom sierpnia i września. Na szczęście włodarze nie składają broni – w 2022 roku festiwal będzie trwać nie dwa, a aż trzy weekendy.


Biografia Avicii’ego

Śmierć Szweda odcisnęła ogromne piętno w świecie muzyki. Artyści coraz częściej zdają sobie sprawę jak ważne jest własne zdrowieAvicii był bez wątpienia osobą bardzo utalentowaną. Szybko wzniósł się na wyżyny popularności i nic dziwnego, że aż po dzisiejszy dzień jego muzyka jest rozchwytywana na całym świecie. Nic więc dziwnego, że dużym zainteresowaniem może się cieszyć wydana pod koniec listopada biografia Tima. Bardzo ważną rzeczą jest fakt, iż cały dochód ze sprzedaży biografii, zostanie przekazany na rzecz Fundacji Tima Berglinga założonej przez rodziców Avicii’ego. Niestety obecnie nie jest ona dostępna w języku polskim – lecz mamy nadzieję, iż wkrótce otrzyma ona tłumaczenie na nasz język i każdy będzie miał możliwość przeczytania historii życia Tima.


Zmarli artyści

Niestety w 2021 roku musieliśmy pożegnać kilku ważnych i utalentowanych artystów muzyki elektronicznej. Jednym z nich był Pierce Fulton. Kojarzyć możemy go przede wszystkim z ciekawego stylu oraz wydania paru utworów cieszącymi się dużym uznaniem wśród słuchaczy. Collab z Martinem Garrixem i wydanie Waiting For Tomorrow, czy solowe Kuaga są nieodłącznymi wizytówkami twórczości Amerykanina.

Innym artystą, który opuścił nasz świat jest Ian Carey. Pochodzący z USA znany był przede wszystkim przez fanów Spinnin’ Records. To tam wydawał swoje największe produkcje, takie jak “Get Shaky” czy “Amnesia”.

Świat opuściło jeszcze wiele ważnych dla tanecznej sceny postaci. Więcej na ich temat przeczytacie tutaj.


Wyniki DJ Mag Top 100 DJs 2021

Ranking DJ Mag Top 100 DJs rządzi się swoimi prawami i wiadomo o tym nie od dziś. Tegoroczne wyniki mogły jednak po części zdziwić fanów. Głównie za sprawą nieobecności w TOP 3 słynnego duo w postaci Dimitri Vegas & Like Mike. Lokatę z poprzedniego roku utrzymał David Guetta, wygrywając po raz kolejny, na drugim stopniu utrzymał się Martin Garrix, a na podium powrócił Armin van Buuren. Nie brakowało również kontrowersji w postaci braku na liście Robina Schulza czy Illenium.


Wyniki Polish DJs Chart

Od jednego rankingu przechodzimy do drugiego. Na zakończenie roku przyszedł czas na ogłoszenie wyników trzeciej edycji Polish DJs Chart. Tegoroczne ogłoszenie wyników odbyło się we wrocławskim Wall Street i towarzyszyły mu występy topki polskiej sceny muzyki klubowej. Oprócz ogłoszonych wcześniej postaci, takich jak I.GOT.U czy Matt Bukovski, za deckami pojawili się także Skytech i C-BooL, którzy zagrali ekskluzywnego seta b2b.

W samym plebiscycie wzięło udział 13,5 tysiąca osób, co jest fantastycznym wynikiem. Triumfatorem po raz drugi w historii rankingu okazał się Skytech. Na pozycji numer 2. uplasował się C-Bool, który – tak jak Skytech – wskoczył do góry o dwa miejsca. Na miejscu trzecim znaleźli się natomiast DJ Kuba & Neitan. Panowie mieli za sobą naprawdę udany rok – i potwierdza to przede wszystkim fakt, iż udało im się awansować aż o 8 pozycji względem poprzedniego roku. Triumfator poprzedniej edycji – Hazel – musiał zadowolić się czwartym miejscem. Podobnie jak “najszybsze ręce Europy”, spadek o 3 pozycje zanotował Matys, który zajął pozycję numer 5.

Pełne zestawienie Top 100 Polish DJs Chart 2021 znajdziecie pod tym linkiem.

I taki to był 2021 rok. W tym czasie działo się jeszcze wiele innych wartych uwagi rzeczy – o zdecydowanej większości, jeśli nie o wszystkich, mieliście okazję przeczytać na naszych łamach. I nie inaczej będzie z wydarzeniami roku 2022.

Dziękujemy!

reklamuj_sie

Total
2
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?