Muzyka jest, co by o niej nie myśleć, tworem wtórnym – i siłą rzeczy mogą mieć miejsce podobieństwa w melodiach czy patentach. Czasami jednak owe podobieństwa potrafią jednoznacznie zwrócić uwagę wnikliwej publiczności. Przykładów takich mieliśmy już sporo – przykładowo w zeszłym roku było dość głośno w polskim community o Sethu Hillsie oraz jego utworze “Infinite“, którego drop brzmiał niemal identycznie jak jeden z remixów Guy Arthura. Podobna sytuacja dotknęła teraz jednego z najpopularniejszych DJów na świecie, a mianowicie Skrillexa.

Ostatnio Barong Family – czyli label duetu Yellow Claw – wydał EPkę “Family Matters, Vol. 7“. Jednym z utworów, który znalazł się w kompilacji, jest “Better Days” stworzone przez amerykańskiego twórcę znanego jako So Dope. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie te wścibskie dzieciaki… to znaczy użytkownicy Reddita. Właśnie tam jeden z użytkowników wykazał niezwykłe podobieństwo kawałka z Barong Family do niewydanego numeru Skrillexa.

W trakcie jednego z instagramowych live’ów Amerykanin zagrał przedpremierowo swój utwór “El Dorado“. So Dope’owi najwyraźniej numer musiał się mocno spodobać, czego efektem jest właśnie “Better Days”. Zresztą – porównajcie sami.

Do całej sytuacji odniósł się sam producent, który wyjaśnił, że niezwykłe podobieństwo do niewydanego “El Doradobyło kompletnie nieświadome. Według producenta, track powstawał już od ponad roku więc nie ma mowy o jakiejkolwiek, celowej kradzieży.

Swoje oświadczenie zaprezentowała także wytwórnia.

Dzięki sile internetu odkryliśmy, że kawałek który został wydany w ostatniej kompilacji “Family Matters” jest kopią 1:1 niewydanego utworu naszego dobrego przyjaciela Skrillexa. Oczywiście nie pierdolimy się z takimi zachowaniami i usunęliśmy utwór z sieci. Cóż za sposób na utratę szacunku u wielu osób przy swoim pierwszym wydaniu (w Barong Family – przyp.red.)… Jest to też powód do wstydu dla nas, że daliśmy się tak wykiwać. Dziękujemy fanom Skrillexa i dziękujemy Wam, Barong Family, że zwróciliście naszą uwagę na to.

Barong Family

Ta sytuacja powinna być dla producentów ważną wskazówką – nie warto bowiem bawić się w plagiat, bowiem świat jest mały i prędzej czy później zostanie to wychwycone. Szczególnie wtedy, kiedy wydajesz numer w międzynarodowym labelu.