kontakt

W ostatnich miesiącach Swedish House Mafia znów jest na językach fanów elektroniki. Wielki, kolejny powrót projektu Axwella, Ingrosso i Angello przyniósł nam kilka nowych singli czy telewizyjnych występów. Jednemu z nich, który miał miejsce podczas pre-show MTV VMA, towarzyszyło ogłoszenie nawiązania współpracy z The Weeknd, o tym pisaliśmy tutaj. Jednak SHM to nie tylko muzyka. Artyści stworzyli również w kooperacji z siecią sklepów Ikea wspólną kolekcję mebli. Teraz jednak nazwa szwedzkiej formacji pojawiła się przy okazji… afery “Pandora Papers”.

Czym jest “Pandora Papers”?

Przed przedstawieniem tego, co łączy Axwella, Sebastiana Ingrosso i Stevego Angello z tą sprawą, warto poznać, czego ona dotyczy. Pandora Papers to największe w historii śledztwo dziennikarskie, w które zaangażowanych jest 600 reporterów z 117 krajów. Dzięki pozyskanym przez nich informacjom ujawniono osoby, które korzystały z kancelarii prawnych specjalizujących się w ułatwianiu zakładania spółek w rajach podatkowych. Kancelarie te pomagają także w ukryciu danych osób, które są realnymi nabywcami, na przykład, nieruchomości, co ułatwia ukrycie majątku.

Poprzednią sprawą podobnego szczebla było “Panama Papers” z 2016 roku, gdzie analizowano dane pochodzące tylko z jednej kancelarii prawnej. W przypadku “Pandora Papers” informacje zaczerpnięto z 17 tego typu instytucji z różnych zakątków całego świata. Wśród nazwisk, które znalazły się w pozyskanych dokumentach, znalazło się mnóstwo rosyjskich oligarchów, kilkunastu polityków, w tym zajmujących najwyższe szczebla. Na liście znaleźli się między innymi premier Czech, prezydent Ekwadoru oraz Władimir Putin. Nie zabrakło też wielu celebrytów, artystów, muzyków – wśród nich takie nazwy jak Shakira, Elton John czy… Swedish House Mafia.

Sprawa trzech kropek

Szwedzka publiczna telewizja STV poinformowała, że SHM utworzyło spółkę na terytorium Brytyjskich Wysp Dziewiczych. SHM Holdings Ltd, które pierwotnie miało nazywać się Swedish House Mafia Ltd., było zarządzane przez doradcę ekonomicznego na terenie Szwajcarii. Planowana nazwa spółki nie została zaakceptowana przez słowo “mafia”, które – co oczywiste – nie jest mile widziane do użytku przy rejestracji firmy.

SHM Holdings Ltd. zostało założone w 2009 roku, czyli w momencie, który można uznać za początek narastającego boomu na działalność trio i działało do 2013 roku. W tym roku zakończyła się umowa, choć niektóre doniesienia wspominają o funkcjonowaniu spółki do 2017 roku. Zagraniczny podmiot nabył prawa do “Save The World” oraz “Don’t You Worry Child” – największych hitów elektronicznego trio. Miał on również za zadanie zarządzać prawami do użytku ich nazwy, logo czy utworów.

Czy to coś złego?

Transfer praw do muzyki między krajami nie jest czymś trudnym. Dzięki korzystniejszym stawkom w innych częściach świata artyści mogą cieszyć się większymi zyskami ze swojej twórczości. Szwedzi znani są z tego, że podatki w ich kraju do niskich nie należą. Dalszą część układanki związanej z Swedish House Mafii łatwo samemu ułożyć.

Ważną kwestią jest to, że pomimo występowania ich nazwy pośród dokumentów dotyczących “Pandora Papers”, wobec Swedish House Mafii nie jest prowadzone śledztwo w sprawach finansowych.

Pełny raport możecie znaleźć w tym miejscu.

kontakt