Spotify Top 100

Swego czasu polskim światem EDM zatrząsł #DropChallenge – seria video na naszym kanale YouTube, w której producenci na podstawie sampla mieli stworzyć jak najlepszego dropa. Pierwszy sezon zabawy zdążył się już skończyć, a tymczasem do naszego poletka zawitała nowa zabawa, tym razem zaczerpnięte ze świata hip hopu.

Chodzi tu o Tokyo Drift Freestyle – czyli pomysł polegający na nagraniu krótkiego rapowego utworu pod utwór “Tokyo Drift” od Teriyaki Boyz, który dobrze znamy z filmu “Szybcy i wściekli: Tokyo Drift”. Ta dość ciekawa forma aktywności została zapoczątkowana w Stanach Zjednoczonych, a stoi za nią raper Rich Bryan.

Motyw zdobył popularność na Zachodzie, aż dotarł do Polski – prekursorem był Young Multi.

Do zabawy dołączyli się także EDMowi twórcy, w jakiś sposób związani ze sztuką melodeklamacji. Na pierwszy ogień poszedł Piotr Józefiak aka Madkid, twórca który wydawał już utwory w labelach Czeluść czy SBM Label – a więc środowiska rapowego trochę liznął. Uczestnik pierwszego odcinka #DropChallenge wykorzystał bit Guy Arthura i na nim nagrał krótki track.

Madkid nominował do podchwycenia tematu między innymi Adama Skrzypca aka I.GOT.U. Odpowiedź dwudziestosześciolatka jest sporym zaskoczeniem. Otrzymaliśmy pomysłowy track, wykorzystujący kilka rapowych styli, sporo nawiązań do obecnych realiów, a także… kilka wersów po śląsku.

Nie jest to pierwsza styczność trzonu FRKNTN z rapowymi klimatami. Pod koniec roku pisaliśmy bowiem na naszych łamach o aliasie Esteta, pod którym został wydany dotychczas jeden utwór. Jednak o ile “Demony” dotyczyły dość poważnych i nieprzyjemnych tematów, o tyle tu dostajemy czysto rozrywkowy i humorystyczny materiał. Szukać go długo nie musicie, bo znajdziecie go poniżej.

Jesteśmy naprawdę ciekawi tego, czy znajdzie się w świecie muzyki elektronicznej jeszcze jakiś śmiałek, który podejmie się tego wyzwania. Trzymamy kciuki za śmiałość polskich twórców EDM!

Spotify Top 100