Koronawirus sparaliżował życie towarzyskie ludzi w różnych zakątkach świata. Światowa Organizacja Zdrowia twierdzi, że epicentrum COVID-19 znajduje się w Europie – i ma ku temu sporo powodów. Coraz gorzej wygląda sytuacja we Włoszech czy Hiszpanii, ale zaraza nie omija także innych miejsc Starego Kontynentu. Wśród zarażonych są ludzie z różnych grup społecznych – niezależnie od tego, czy są to osoby ze świecznika, czy zwykli śmiertelnicy. I tak, dziś świat dowiedział się o zarażeniu się przez Tilla Lindemanna, lidera zespołu Rammstein czy Borisa Johnsona, premiera Wielkiej Brytanii. Temat dotyczy także świata muzyki tanecznej – wśród osób chorych są chociażby Paavo z Above & Beyond czy Natalie Horler z formacji Cascada.

EDM traci na pandemii także na stopie czysto biznesowej. Odwoływane (lub przekładane) są festiwale, a kluby nie organizują imprez. To siłą rzeczy odbija się na branży, która z pewnością liczy na to, że sytuacja unormuje się do wakacji. Jak wskazują najnowsze doniesienia z Belgii, ciężko liczyć na taki rozwój wypadków.

Tomorrowland 2020 zagrożone

Belgijski minister spraw wewnętrznych Pieter De Crem wypowiedział się odnośnie tego, jak jego kraj radzi sobie z koronawirusem. Według jego przewidywań, szczyt zachorowań spodziewany jest w okolicach Świąt Wielkanocnych. Nawet, jeśli krzywa zachorowań się wygładzi, to wirus wciąż będzie obecny. Oznacza to, że letnie festiwale (takie, jak Tomorrowland) mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się.

Sądzę, że – bazując na informacjach, które posiadamy – istnieje pewne prawdopodobieństwo, że będą musiały zostać przełożone

Pieter De Crem – belgijski minister spraw wewnętrznych

Odwołanie imprezy ciężką sytuacją dla ID&T

Niezależnie od tego, czy impreza zostałaby przełożona, czy odwołana – to będzie bardzo ciężki rok dla ID&T, organizatorów eventu. Kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się o odwołaniu Tomorrowland Winter, teraz niepewna jest przyszłość głównej edycji Madness. Włodarze, niejako czując pismo nosem, we wtorek wystosowali do festiwalowiczów oświadczenie. Znajdziemy w nim wyrazy niepewności odnośnie odbycia się imprezy, a także prośba o podjęcie środków ostrożności. Miałoby to w efekcie uratować sezon letnich festiwali.

Jest to czas wyjątkowy i pełen wyzwań dla nas wszystkich. Naszą wspólną misją jest wzajemne wspieranie się, dawanie nadziei i czekanie na świetlaną przyszłość, która będzie nas nadal łączyła. To jest podstawa naszej filozofii.

Przygotowania do Tomorrowland 2020 są obecnie w toku, a setki ludzi pracują każdego dnia, aby stworzyć kolejny niesamowity rozdział. Wszyscy zarządzają swoimi obowiązkami z dużą siłą i pozytywnym myśleniem, ale także ze swego rodzaji niepewnością, ponieważ nikt tak naprawdę nie wie, jak będzie wyglądał świat za kilka miesięcy.

Nie ulega wątpliwości, że dobro, zdrowie i bezpieczeństwo “People Of Tomorrow”, naszych partnerów, artystów i naszego zespołu są naszym najwyższym priorytetem. Podczas tych przygotowań ściśle przestrzegamy instrukcji rządowych. Mamy szczerą nadzieję, że tego lata będziemy w stanie świętować miłość, jedność i przyjaźń z wami wszystkimi.
Chcielibyśmy wezwać wszystkich do ścisłego przestrzegania wytycznych lokalnych władz. Zostańcie w domu, myjcie ręce i zachowajcie dystans. Dbanie o siebie i swoich bliskich to dbanie o przyszłość.

Odwiedźcie tomorrowland.com, gdzie będziemy Was otwarcie informować o Tomorrowland, najlepiej jak potrafimy w tych niepewnych czasach.
Poradzimy sobie z tym razem. Jako jedna duża globalna społeczność. Połączona siłą muzyki. Z wielkim sercem i wielką miłością do siebie, wyjątkowy personel medyczny na całym świecie, wszystkie inne festiwale i wydarzenia, nasi niesamowici dostawcy i partnerzy, nasz zespół oraz wszyscy, którzy byli lub nadal są dotknięci tą sytuacją.

Tomorrowland

Co dalej?

Pod sporym znakiem zapytania stoi już sezon eventowy w Holandii. Tam odwołano wszelkie imprezy masowe do 1 czerwca włącznie, a niewykluczone są dalsze restrykcje. Od tego, jak wirus będzie się rozwijać w następnych tygodniach zależy, czy dojdzie do letnich eventów.