Tungevaag jest jednym z przedstawicieli skandynawskiej sceny EDM. Jego utwory chętnie goszczą w stacjach radiowych na świecie, w tym również w Polsce. Norweg zdobył rozgłos w 2014 roku kawałkiem “Wicked Wonderland”, który w serwisie Spotify zanotował prawie 120 milionów odtworzeń.

Norweski hitmaker

W ramach wydania jego ostatniego numeru “Stay“, w którym pojawiła się polska piosenkarka Marta Gałuszewska aka MVRT, postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z Martinem. Dowiecie się z niego między innymi, jak powstał ten utwór oraz poznacie kilka interesujących ciekawostek na temat Tungevaaga.

Zapraszamy do lektury!


Shining Beats: Jak zaczęła się twoja przygoda z muzyką?

Tungevaag: Zacząłem produkować muzykę imprezową dla norweskich studentów w 2009 roku. Jeden z utworów stał się popularny w 2014 roku i zaczęło go grać niemieckie radio Big FM. Byłem niezakontraktowany i chcieli wydać piosenkę (Wicked Wonderland). Później nagrałem kolejny studencki utwór (Samsara), który wydało Sony Music.

SB: Czy twoim zdaniem szczęście jest bardzo ważną rzeczą w karierze muzyka?

Tungevaag: Nigdy nie wiesz co się wydarzy, dlatego nigdy się nie poddaję. Piosenka może stawać się popularna i zostać dużym hitem, o czym nie wiesz gdy została ona wyprodukowana. Jeden z moich utworów – “Samsara” – zajął drugie miejsce na liście przebojów w Chinach i stało się to 5 lat po wydaniu. Kolejny utwór zajął pierwsze miejsce na liście w Nepalu. Kariera opiera się często na szczęściu, ale wierzę, że jeżeli chcesz czegoś wystarczająco mocno – odniesiesz sukces.

SB: W 2014 wydałeś utwór “Wicked Wonderland”, który okazał się sporym hitem na całym świecie. Jak wiele zmieniło się w Twojej karierze od tamtego czasu?

Tungevaag: Kiedy wydawałem ten numer, nie mogłem nawet zagrać na imprezie. Pamiętam, że wiele krajów zaczęło mnie bookować i musiałem nauczyć się DJki. Teraz kocham grać koncerty i podróżować po całym świecie.

SB: Czy jest jakiś numer, którego na obecnym poziomie kariery się wstydzisz?

Tungevaag: Nie, lubię je wszystkie i nigdy nie wydałbym niczego, z czym nie mógłbym się zgodzić.

SB: Czujesz się lepiej grając muzykę czy produkując muzykę?

Tungevaag: Myślę, że obie rzeczy są koniecznością. Tworzysz muzykę i grasz ją dla publiki. Wszystko wydawało mi się takie naturalne, zaczynając od produkcji, a później wykonując utwory i będąc artystą/DJem. Będąc młodszy byłem bardzo nieśmiały w szkole, więc nigdy nie widziałem, jak się występuje dla szerokiego tłumu. Teraz się to zmieniło i bardzo mi się podoba.

SB: Jesteś norweskim reprezentantem sceny muzyki elektronicznej. Jak postrzegasz tutejszy rynek EDM?

Tungevaag: W Norwegii mamy wiele dużych nazwisk w EDMie. Kygo, Alan Walker i Seeb. Wszyscy są naprawdę świetnymi artystami, którzy wykonują świetną robotę!

SB: Wydałeś niedawno utwór “Stay” nagrany wspólnie z polską wokalistką MVRT. Jak doszło do tej współpracy i jak pracowało Ci się z Martą?

Tungevaag: The Second Level wysłał mi demo z wokalem Marty. Bardzo mi się podobało, ale wprowadziłem kilka zmian w tekście i wspólnie doszliśmy do najlepszego rezultatu!

SB: Przed obecną sytuacją z COVID-19 dużo podróżowałeś. Które miejsce zrobiło na tobie największe wrażenie i dlaczego?

Tungevaag: Tuvalu. Jest tak odległe, a ludzie są tu tacy przyjaźni i prawdziwi. Nie ma przewodników, wypożyczalni ani restauracji. Chciałem wypożyczyć rower i musiałem chodzić po okolicy pytając lokalne rodziny o jego wypożyczenie. Jest tam również ograniczony dostęp do Internetu (praktycznie brak połączenia), a najkrótsze loty z mojego rodzinnego miasta do tego kraju odbywają się z przesiadką na czterech lotniskach, i można się tam dostać tylko poprzez dwa loty w całym tygodniu.

SB: “Knockout” stało się sporym hitem w polskich stacjach radiowych, spodziewałeś się takiego sukcesu po tej piosence?

Tungevaag: Miałem nadzieję, że będzie tak przynajmniej w Skandynawii, lecz nigdy nie spodziewałem się, że stanie się takim hitem w Polsce. Nie miałem okazji grać w Polsce (byłem jedynie na wakacjach w Warszawie), więc mam nadzieję, że kiedyś tam wystąpię. Swoją drogą jadłem najlepszy w moim życiu obiad z wieprzowiny właśnie w Warszawie, bez kitu!! 

SB: Przy tworzeniu utworów warto eksperymentować, czy może wyrobić sobie własny styl i się go trzymać?

Tungevaag: Zawsze eksperymentuję z muzyką. To bardzo nudne tworzyć ciągle w tym samym, bezpiecznym stylu. Rozumiem, że ludzie mogą być zdezorientowani, jeśli cały czas zmieniasz kierunek, ale czasami fajnie jest po prostu wypuścić to, co naprawdę lubisz.

SB: Jaka jest najważniejsza lekcja, jaką odbyłeś w trakcie swojej kariery?

Tungevaag: Wiara w siebie. Nikt inny nie może zrobić więcej w twojej karierze niż ty sam.

SB: Przy okazji tworzenia numeru “Play” miałeś okazję współpracować z Alanem Walkerem. Jakie to uczucie tworzyć muzykę z tak popularnym artystą?

Tungevaag: Znałem go trochę, zanim stał się popularny. Pamiętam, że rozmawialiśmy o oprogramowaniach muzycznych, których używamy do tworzenia muzyki oraz o samochodach, które są naszymi ulubionymi. Cieszę się z tej współpracy i jestem bardzo zadowolony z rezultatu.

SB: Na twoich social media widzieliśmy, że zostałeś ojcem, składamy szczere gratulacje. Nawiązując do tego faktu chcielibyśmy zapytać jak godzisz ze sobą karierę DJ-a z życiem rodzinnym?

Tungevaag: Dziękuję bardzo. Trochę to smutne, ale nie mogłem trafić na bycie ojcem w lepszym momencie niż teraz. Nie odbywają się żadne festiwale i wszyscy muszą być w domu. Bardzo się cieszę, że mogę spędzać z córką tyle czasu teraz i przez całe lato.

SB: Wymień jedną osobę z którą chciałbyś pracować ze środowiska EDM oraz z innego gatunku.

Tungevaag: Ze sceny EDM – KSHMR. Dobrze sobie radzi i jest nie tylko dobrym producentem i DJem, ale także wielką inspiracją dla tak wielu osób na scenie EDM, co jest niezwykle ważne dla młodych talentów wpatrujących się w muzykę.

Z innego gatunku – powiedziałbym, że Dua Lipa jako wokalistka. To byłaby naprawdę fajna współpraca.

SB: Jak wspominasz współpracę z polskim artystą Tomem Swoonem?

Tungevaag: Pamiętam, że była to świetna współpraca, zrobiliśmy to dość szybko i wszyscy byli zadowoleni z utworu.

SB: Na koniec powiedz nam, jakie są twoje plany wydawnicze w niedalekiej przyszłości?

Tungevaag: Mam nowy utwór, który ukaże się 15 maja, zatytułowany „Make You Happy” i uważam, że jest to teraz ważna rzecz dla wszystkich w tym okresie pandemii koronawirusa. Mam nadzieję, że numer spodoba się Polsce i do zobaczenia wkrótce!


Wywiad przeprowadził: Krzysztof Brodowski