Muzyka AI już zarabia miliony. Nowe badanie pokazuje, kto zgarnia najwięcej

Muzyka z prompta zalewa internet i ktoś na tym zarabia. Najwięksi gracze w tej kategorii potrafią zgarniać chore sumy.

fajer

Kiedy niedawno pisaliśmy o tym, że AI odpowiada już za połowę dziennych uploadów na Deezerze, wyłaniał się z tego dość uspokajający obraz. W skrócie – generatywnych plików jest ogrom, ale realnie odpowiadają one za zaledwie 1–3 proc. faktycznych odsłuchów. Innymi słowy – szum, którego prawie nikt nie słucha. Najnowsze badanie firmy Kapwing pokazuje jednak drugą stronę medalu. Ci nieliczni twórcy, którzy zdołają się przebić, zarabiają dziś całkiem konkretne pieniądze. Niektórzy z nich potrafią wykręcać minimum sześciocyfrowe kwoty.

Czołówka zarabia krocie

Z analizy wynika, że dziesięciu największych „artystów” AI wygenerowało łącznie około 6,1 miliona dolarów z ponad 2,3 miliarda odtworzeń na Spotify i YouTube. Lwia część przychodów pochodzi z YouTube – szacunkowo 3,7 miliona dolarów z 1,75 miliarda wyświetleń, podczas gdy Spotify odpowiada za około 2,38 miliona dolarów z blisko 595 milionów odtworzeń. Warto od razu zaznaczyć, że to szacunki. Kapwing oparł je na danych z Songstats i bazy AiMCharts, przykładając uśrednione stawki za odtworzenie.

kalendarz

A kim są ci twórcy? Stawce na Spotify przewodzi stylizowany na lata 50. bluesowy projekt Enlly Blue – około 380 tysięcy dolarów z 95 milionów odtworzeń. Na YouTube prym wiedzie z kolei Cherry 葵 Nightcore z szacunkowymi 2 milionami dolarów z 941 mln wyświetleń. Co ciekawe, sama twórczyni tego kanału twierdzi, że remiksuje muzykę na tradycyjnym sprzęcie. Raport sugeruje jednak, że same utwory mogą być generowane przez AI.

Poza czystymi zarobkami badanie wskazuje też inne rekordy. Synth-rockowy projekt Masters of Prophecy, tworzony z pomocą Suno, zgromadził największą łączną widownię ze wszystkich – 36,1 mln obserwujących na głównych platformach. Producent ukrywający się pod pseudonimem Don Bnnr trafił z kolei ze swoimi utworami na 1852 playlisty o łącznej liczbie 46,7 milionów słuchaczy.

Gdy AI wchodzi na szczyty list

Najgłośniejszy przykład to jednak nie liczby z raportu, a konkretny hit. Taneczny cover „Like a Prayer” Madonny, który wygenerował Josh Fawaz, przekroczył 39 mln odtworzeń na Spotify i przez cztery tygodnie okupował szczyt australijskiej listy airplay. Adnotacja „GenerativeAI” wylądowała przy utworze dopiero po nagłośnieniu sprawy i dziennikarskim śledztwie. Sam Fawaz zaś kasuje komentarze krytykujące go za używanie AI przy tworzeniu utworów.

Branża reaguje. TIDAL przestał wypłacać tantiemy za w pełni generatywne nagrania, a koalicja z udziałem RIAA i organizatorów Grammy zaproponowała branżowy standard oznaczeń, oddzielający muzykę tworzoną przez AI od tej jedynie nią wspieranej. Stawka jest niebagatelna – według analizy CISAC i PMP Strategy do 2028 roku twórcy mogą tracić przez muzykę AI nawet 4,6 miliardów dolarów rocznie.

fajer

Total
0
Shares