Lata mijają, a oni nadal umieją w te klocki. Swedish House Mafia od lat udowadnia, że ich najlepsze utwory to nie tyle festiwalowe petardy, co numery grające na emocjach. I to niezależnie od tego, o której z ich er mówimy – czy o tej zakończonej ikonicznym „Don’t You Worry Child”, czy o tej najświeższej, z ubiegłorocznym hitem „Wait So Long” na czele. Panowie postanowili kontynuować ten sznyt w swoim najnowszym singlu. I zapewne w tym celu zaprosili do współpracy rodaczkę, która o melancholii w muzyce wie niemal wszystko. „Happiness Is So Sad”, nagrane z Lykke Li, to spotkanie dwóch reprezentantów czołówki szwedzkiej sceny muzycznej. Jednocześnie jest to – i można to stwierdzić bez grama przesady – jeden z najbardziej wyczekiwanych singli tego lata w kategorii „elektronika”. Kawałek miał swoją premierę na żywo pod koniec czerwca, podczas rezydentury Szwedów w klubie Ushuaïa na Ibizie.
Szwedzcy Avengersi
Sam utwór kontrast ma wpisany w DN. Charakterystyczny, kruchy wokal Lykke Li spotyka się z wytrenowanym przez trio instynktem do budowania emocjonalnej tanecznej elektroniki. Nazwisk zaangażowanych w produkcję jest zresztą więcej. Przy „Happiness Is So Sad” maczali palce także Fred again.. i PARISI, a wśród autorów znaleźli się Max Martin i Oscar Holter – producenci odpowiedzialni za dziesiątki największych popowych hitów ostatnich dwóch dekad. Sam Martin ma na koncie drugą w historii liczbę numerów jeden na liście Billboard Hot 100, ustępując jedynie Paulowi McCartneyowi. Sebastian Ingrosso określił ten skład wprost jako „szwedzkich Avengersów”. I nietrudno się z tym zgodzić – wszak niezłą ekipę Szwedzcy Mafiosi zmontowali.
Głos zabrała też sama wokalistka. – Zawsze stresujące jest pisanie czegoś na poczekaniu z nowymi ludźmi, ale Sebastian całkowicie mnie uspokoił. Kiedy znaleźliśmy ten motyw, wszyscy krzyczeliśmy z rękami w górze – wspominała Lykke Li w rozmowie z Vogue Scandinavia. Dodała także, że to właśnie takie melodie „przeszywają duszę i sprawiają, że chce się jednocześnie płakać i tańczyć”.
To mocny sezon
Premiera singla ma miejsce w trakcie naprawdę intensywnego roku w wykonaniu Szwedzkiej House Mafii. Trio kontynuuje cotygodniową rezydenturę w klubie Ushuaïa aż do połowy września, a na 29 sierpnia zaplanowało wielki powrót na stadion Ullevi w Göteborgu. Panowie zaplanowali na to lato także wizyty w Polsce. Steve Angello ma już swoją za sobą – w czerwcu wystąpił bowiem w Warszawie podczas Warsaw Music Festival. Axwell i Sebastian Ingrosso z kolei pojawią się w naszym kraju w ten weekend, jako headlinerzy Sunrise Festival. Dla Lykke Li „Happiness Is So Sad” to z kolei domknięcie mocnego sezonu. W maju wydała szósty album „The Afterparty”, ogłoszony jako jej ostatni w karierze. Tym większej wagi nabiera to szwedzkie spotkanie na szczycie.
Najnowszy utwór Swedish House Mafii i Lykke Li sprawdzicie poniżej.

