W ubiegłą sobotę w warszawskim klubie Bank miał wystąpić Felix Jaehn. Niestety, mimo zapowiedzi samego artysty w mediach społecznościowych, gwiazda wieczoru nie pojawiła się w klubie.

Na ten temat pisaliśmy już kilkanaście godzin po imprezie:

“Sobotnia impreza w Banku była sygnowana nie tylko obecnością Felix’a, ale też niemal jako osobne wydarzenie marki CIROC & MOSCHINO. W sieciach społecznościowych organizatorzy napisali nawet wprost: “Niemiecki DJ i producent, który podbił światowe listy przebojów, wystąpi w sobotę 23 marca podczas imprezy CIROC & MOSCHINO.” Według naszych informatorów management Felix’a wręcz oniemiał i stwierdził, że Niemiec nie będzie swoim nazwiskiem promował obu marek. Na nic zdały się tłumaczenia, dlatego koncert Felix’a odwołano.” (fragm. artykułu z 24.03.2019)

Czekaliśmy jednak na oświadczenia obydwóch stron. Na ten moment zanosi się, że odnośnie zaistniałej sytuacji wypowie się wyłącznie management klubu, który opublikował oświadczenie dotyczące sobotniego incydentu.

Według klubu, wszystkie zawarte w umowie warunki zostały spełnione. Do kwestii technicznych także nie było ze strony reprezentanta artysty zarzutów. Warto przy okazji zaznaczyć, że artysta nie pojawił się fizycznie w klubie. Organizatorzy o odmowie występu dowiedzieli się godzinę przed planowanym rozpoczęciem seta.

W oświadczeniu czytamy także o nieoficjalnych przyczynach nieodbycia się koncertu. Tym samym klub potwierdza informacje, które podaliśmy w niedzielę. Co ważne – strona reprezentująca Felixa Jaehn’a cały czas nie odezwała się w celu wyjaśnienia sprawy. Management Banku rozważa podjęcie kroków prawnych z tytułu niewypełnienia przez artystę kontraktu. Cały czas czekamy na stanowisko managementu niemieckiego producenta.