kontakt

W momencie, kiedy trzy lata temu Francuzi zgarniali trofeum za wygraną podczas Mistrzostw Świata, nikt nie spodziewał się że na kolejne piłkarskie widowisko takiego kalibru poczekamy trzy lata. Niestety, pandemia koronawirusa spowodowała, że Euro 2020 odbywa się dopiero… w 2021 roku. Kuriozalne? Jeszcze jak! Niemniej warto było czekać na taką dawkę emocji – szczególnie, że z tymi sportowymi wiążą się też te muzyczne.

Od 1992 roku piłkarskie mistrzostwa Europy mają swoje motywy przewodnie lub – jak kto woli – hymny. Część z nich (szczególnie w ostatnich latach) to kompozycje związane w jakiś sposób z muzyką elektroniczną. Jednak nie zawsze tak było. W każdym razie – w tym tekście zapoznacie się ze wszystkimi utworami, które bezpośrednio towarzyszyły futbolowym rozgrywkom na szczycie.

1992

Zaczynamy od roku 1992. Ówczesne rozgrywki miały miejsce w Szwecji, i – co ciekawe – brało w nich udział zaledwie 8 drużyn. Zupełnie inne czasy, tak samo jak inna była muzyka – i dowodem na to jest również anthem EURO 1992, który także jest made in Sweden. Nie powinno to zresztą nikogo dziwić – Szwedzi umieją w pisanie muzyki, co zresztą nieraz już udowadniali.

No ale do rzeczy – za utworem “More Than A Game” stoją Peter Jöback oraz Lasse Holm. Są to postaci w międzynarodowej świadomości anonimowi, jednakże na rodzimej scenie udało im się zebrać naprawdę spore doświadczenie, i to w różnych dziedzinach muzyki. W każdym razie 29 lat temu otrzymaliśmy przyjemną propozycję, która w ówczesnych radiowych realiach z pewnością się sprawdzała.

1996

Cztery lata później Mistrzostwa Europy miały miejsce w Anglii. Był to jednocześnie rok zmian – w EURO 1996 mogło wziąć udział aż 16 drużyn. Ten stan rzeczy utrzymał się jeszcze przez cztery edycje, ale do tego jeszcze dojdziemy.

Ówczesny anthem zrealizowała kojarzona po dziś dzień formacja Simply Red. Utwór “We’re In This Together” jest dość spokojny, jak na utwór mający być motywem przewodnim wielkiego futbolowego święta…

…dlatego nie dziwi fakt, iż pierwszym wynikiem po wpisaniu w YouTube frazy “euro 1996 anthem” (po hymnie Anglii) jest kultowe już w kulturze brytyjskiego futbolu “Three Lions (Football’s Coming Home)“. Nie dziwi to – wszak utwór mający motywować Synów Albionu do gry zdecydowanie bardziej oddaje ducha rozgrywek niż oficjalny anthem.

2000

Jeśli narzekaliście na brak energii dotychczas, to teraz już nie powinniście. Oficjalny motyw EURO 2000 mocno nawiązywał do ówcześnie popularnych trance’owych brzmień. I nie powinno to dziwić, wszak ówczesne finały organizowane były w Belgii i Holandii, a więc krajach z dobrze zakorzenioną kulturą clubbingu.

Campione 2000” od szwedzkiej formacji E-Type spełniło swoje zadanie i swobodnie można ten utwór nazwać stadionowym hymnem z krwi i kości.

2004

Cztery lata później oczy piłkarskiego świata przeniosły się do Portugalii. EURO 2004 na zawsze pozostanie z pewnością w pamięci Greków – wszak ich reprezentacja właśnie wtedy osiągnęła swój największy futbolowy sukces, wygrywając rozgrywki. Omawiając te mistrzostwa, możnaby było też wspomnieć o tym, że niektóre stadiony wybudowane specjalnie na EURO szybko stały się nikomu niepotrzebne. Jednak my skupmy się na muzyce, bo zawody sprzed 17 lat były pierwszym momentem, kiedy w temacie pojawiły się międzynarodowe gwiazdy.

Nelly Furtado w 2004 roku miała już status globalnej postaci na scenie muzycznej. Miało to miejsce głównie za sprawą utworu “I’m Like A Bird” – choć jej prime moment kariery miał dopiero nadejść kilka lat później. W każdym razie – Kanadyjka mająca również portugalskie korzenie była pierwszą tak dużą gwiazdą muzyki, która zaangażowała się w stworzenie głównego motywu piłkarskich Mistrzostw Europy.

Najwyraźniej sukces “Campione 2000” dał do myślenia co poniektórym, ponieważ każdy kolejny hymn był – mówiąc w skrócie – żywy i pasujący do atmosfery takich piłkarskich imprez. “Força” jak najbardziej spełniała ten warunek i przez wielu fanów futbolu jest kojarzona pozytywnie.

2008

Przenosimy się do roku 2008. Organizowane w Austrii i Szwajcarii rozgrywki były dla nas wyjątkowe głównie z racji tego, że było to pierwsze Euro dla polskich piłkarzy. Co prawda przygoda długo nie potrwała, ale co nawyzywaliśmy się Howarda Webba (pamiętacie jeszcze mecz z Austrią?), to nasze.

Muzycznie też nie było nudy. Na radiowych i stadionowych salonach brylowały bowiem przynajmniej dwa tracki na Euro 2008. Pierwszy z nich to mocno radiowe “Can You Hear Me” od Enrique Iglesiasa, i tu powiedzmy sobie wprost – zapewne mało kto pamiętał o tym utworze. Powód jest dość prozaiczny – propozycja latynoskiego wokalisty nie była piłkarskim bangerem. Ot, popowy kawałek jak wiele innych.

Paradoksalnie większą popularność zgromadził wokół swojego hitu na mistrzostwa Shaggy. “Feel The Rush” było tzw. “mascots song”, czyli czymś w rodzaju motywu przewodniego maskotej mistrzostw, którymi byli Trix i Flix. Jest w tym singlu niemało przaśności (no bo kurde, Shaggy!), ale za to ile nostalgii…

W ramach ciekawostki – “Feel The Rush” zostało oparte na motywie z ibizowego klasyka “Heater”, który w 2007 roku wylansował szwajcarski producent Samim.

Jeśli jednak myślicie, że ta wersja była tą oryginalną, to również jesteście w błędzie – geneza tkwi bowiem w latach 50. To właśnie wtedy w Kolumbii powstała kompozycja o nazwie “La Cumbia Cienaguera“, która – jak widać na załączonym obrazku – była wykorzystywana w muzyce klubowej nieraz.

2012

Powoli zbliżamy się do czasów współczesnych – teraz czas zająć się naszymi mistrzostwami. W 2012 roku rozgrywki odbywały się w Polsce i na Ukrainie. O naszych osiągnięciach na boisku nie ma co wspominać, zaś tylko z dziennikarskiego obowiązku przypomnimy, co my – Polacy – wybraliśmy w ramach trollingu na motyw przewodni naszej reprezentacji. Może to dlatego nie wyszliśmy z grupy?

Okej, pośmialiśmy się, to teraz na poważnie. Oficjalną piosenką mistrzostw było “Endless Summer“, wykonywane przez niemiecką wokalistkę o pseudonimie Oceana. Kawałek, w którego produkcji brał udział między innymi CJ Stone, był dość przyjemny i – co najważniejsze – bardzo letni. Po pewnym czasie (i po milionie odtworzeń w niemal każdej możliwej stacji radiowej) miał on prawo jednak się znudzić. Od tamtych mistrzostw minęła jednak już niemal dekada, więc w ramach tzw. guilty pleasure warto sobie przypomnieć, jak to kiedyś było.

Numerem wartym wyróżnienia było to, co na potrzeby reprezentacji Holandii zrobił Armin van Buuren. Co prawda Oranje przerżnęli na boisku (choć z drugiej strony mierzyli się z Niemcami, Portugalią i Danią, więc przeciwnicy pierwszej wody), ale za to muzycznie dali radę. “We Are Here To Make Some Noise” było naprawdę konkretnym, stadionowym bangerem.

2016

Rok 2016 był kolejnym przełomem – właśnie wtedy, w organizowanych we Francji mistrzostwach, wzięło udział aż 24 państw. Interesująco było także pod względem muzyki – bowiem za oficjalnym motywem przewodnim rozgrywek stał David Guetta. Co by nie mówić – “This One’s For You” nie było czymś wybitnym pod względem klubowego potencjału. Niemniej podstawowe założenia odnośnie dobrego anthemu piłkarskich rozgrywek zostały spełnione. Otrzymaliśmy tym samym wpadający w ucho i posiadający pozytywny przekaz numer dużych postaci sceny muzyki popularnej.

Swoją drogą – wtedy to pograliśmy!

2020

No i mamy rok 2020 2021 – w tym miejscu nasza podróż po piłkarskiej muzyce się kończy. Jak już nieraz wspominaliśmy na naszych łamach, za motyw przewodni trwających właśnie mistrzostw Europy odpowiada Martin Garrix wraz z Bono i The Edge’m z formacji U2. O tym, czy będzie to ponadczasowy piłkarski anthem, przekonamy się za jakiś czas. Jednakże jednej rzeczy oddać temu numerowi nie można – jakości. Bez cienia krępacji można chyba określić “We Are The People” w kategoriach jednego z najlepszych hymnów w historii Euro.

kontakt