kontakt

Polscy twórcy odnotowują coraz większe sukcesy na światowej scenie EDM. Konkurencja jest naprawdę spora, ale nasi reprezentanci rozpychają się coraz śmielej i coraz liczniej. Tym bardziej cieszy fakt, iż coraz większą frakcję wśród docenianych za granicą artystów stanowią ci młodzi, dopiero budujący swoją pozycję. O takich przykładach pisaliśmy już wielokrotnie, dziś czas na przykłąd z gatunku tych barwniejszych.

Jakiś czas temu o Kubie Sochańskim aka KOFM zrobiło się dość cicho – jednak dziewiętnastoletni producent z Inowrocławia w ostatnich miesiącach wraca na scenę z nowymi muzycznymi propozycjami. Już jakiś czas temu pisaliśmy o jego singlu, wydanym nakładem .CULTR records. W międzyczasie wyszedł collab z Klaudiuszem Brzozowskim aka Nogun, który także przyjął się naprawdę pozytywnie.

G-House od młodych kotów

To był jednak dopiero początek – bowiem na rynku właśnie pojawił się utwór, który może stać się krokiem milowym w karierze zarówno Kuby, jak i Miłosza Kasprzaka aka MYLØ. Track noszący tytuł “Beggin” obraca się w bardzo modnych ostatnio g-house’owych klimatach.

Nasz track powstał jako wspólna inicjatywa stworzenia czegoś bardzo tanecznego i świeżego. Razem stworzyliśmy od zera bass i leady. Mieliśmy stworzony układ perkusji i cały szkielet utworu, więc jedyne co nam brakowało to wokalu. Myślę, że wokal “Beggin” idealnie pasuje do koncepcji nagrania, jest naszą wisienką na torcie. Uważam, że nasz wspólny track to doskonały przykład, jak twórcza synergia dwóch osób wpływa pozytywnie na produkcję muzyki.

Miłosz Kasprzak aka MYLØ

Kolejni Polacy u Fedde le Granda!

Track został wydany nakładem Darklight Recordings, labelu za którym stoi sam Fedde le Grand. Jest to nie lada sukces chyba dla każdego młodego artysty – postanowiliśmy więc zapytać Kubę, jak udało się osiągnąć tak spory cel.

Nieodłącznym elementem poprodukcyjnym jest burza mózgów pod tytułem „Co dalej”. Razem z Miłoszem oraz managementem ustaliliśmy, gdzie naszym zdaniem ten utwór by pasował i tam też został wysłany. Długo nie musieliśmy czekać. W przeciągu jednego dnia dostaliśmy odpowiedź bezpośrednio od Fedde Le Granda, że chce go u siebie w wytwórni. Trochę ustaleń, papierkowej roboty i tak “Beggin’” zostało przypieczętowane w Darklight.

Kuba Sochański aka KOFM

Jak jest z lockdownem?

MYLØ znacie z pewnością z polskich klubów jako Majlo. Z pewnością więc odczuwa dość dotkliwie temat COVID-19 i wpływu zamieszania związanego z pandemią na scenę klubową – więc to jego zapytaliśmy o to, jak sobie radzi z lockdownem.

Jest to trudny okres dla mnie jako producenta, jeśli chodzi o aspekt finansowy, chociaż posiadam pewne wpływy z portali typu YouTube czy Spotify. To w sumie jedyny minus, bo plusów widzę dużo, ponieważ wcześniej w związku z tym, że dużo grałem w weekendy to miałem ograniczony czas na produkcję muzyki. Teraz mam go bardzo dużo i staram się to wykorzystać jak najbardziej. Szlifuję swoje zdolności techniczne, głównie sound design. Myślę, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i w sumie każdy producent gdzieś “wewnętrznie” na tym skorzysta.

Miłosz Kasprzak aka MYLØ

Wróćmy jeszcze na chwilę do przerwy, jaką sobie zafundował KOFM. Ta wzięła się z dość ludzkich i zrozumiałych dla każdego kreatywnego twórcy pobudek.

Jestem bardzo samokrytyczny i mając na dysku X skończonych utworów, zostanie może wydane 10-20%? Dodatkowo, tamten rok poświeciłem dość mocno na douczenie się, by moje przyszłe produkcje brzmiały jeszcze lepiej. Czynnikiem ukrytym również na pewno była matura, która w 2019 zdawałem. Wierzę, że 2020 (pomimo aktualnej sytuacji) będzie dość owocny, także nie pozostaje Wam nic innego jak uwierzyć mi na słowo i czekać razem ze mną!

Kuba Sochański aka KOFM

Co dalej u Kuby?

Na koniec jeszcze jedna kwestia – plany na przyszłość. Kuba powrócił do żywych i ma kilka planów na najbliższy czas – ale jakie konkretnie?

Nie lubię dużo zdradzać zawczasu. Mam różne plany – czy to wydawnicze czy marketingowe, które na pewno będę realizować w niedalekiej przyszłości, jednakże wolę chyba pozostawić to jeszcze w tajemnicy, aby móc zaskakiwać swoich słuchaczy. Każdy, kto śledzi mnie na bieżąco, na pewno będzie wiedział o tym tak szybko jak tylko to będzie możliwe. Jedyne co mogę uchylić, to że jeden z planów (na który czekałem już od dawna!) zostanie zrealizowany w przeciągu miesiąca od naszej aktualnej rozmowy.

Kuba Sochański aka KOFM

Off the record dowiedzieliśmy się, co to będzie – i możemy tylko powiedzieć, że naprawdę jest na co czekać. Ale jest też czego słuchać – nowy singiel KOFM i MYLØ jest bowiem dostępny w sieci od piątku i możecie go posłuchać poniżej.

kontakt