Ostatnie tygodnie jawią się dla branży eventowej jako ponury koszmar. Konieczność odwoływania festiwali czy koncertów mocno krzyżuje szyki promotorom, tak samo jak artystom czy – w szczególności – fanom. EDMowa sieć pełna jest ubolewań nad obecnym stanem rzeczy, kiedy to tak naprawdę nie wiemy, kiedy będzie dane zobaczyć w akcji ulubionych twórców. Wiele osób ma nadzieję jeszcze na ten rok – przykładowo na jesień przełożono EDC Las Vegas, czy – zaglądając na polskie podwórko – Dreamstate Europe. Niestety, opinia jednego z ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia może skutecznie ostudzić nawet tak niemrawy optymizm.

Jeszcze ponad rok bez imprez?

Dr Ezekiel Emanuel wypowiedział się podczas dyskusji na łamach New York Times’a na temat szalejącej pandemii koronawirusa. Pojawił się tam również wątek imprez masowych – a więc też festiwali. Ocena doradcy dyrektora generalnego WHO… Cóż, gdybyśmy mieli powiedzieć, że jest pesymistyczna, to jakbyśmy mieli nie powiedzieć nic.

Restart gospodarki musi odbywać się etapami. Pewne gałęzie budownictwa, fabryk i biur, w których można zachować dwumetrowy odstęp, mogą ruszyć wcześniej. Niektórzy mówią, że większe zgromadzenia – konferencje, koncerty, imprezy sportowe – wrócą w październiku 2020 roku. Nie mam pojęcia, dlaczego oni sądzą, że to jest prawdopodobne. Myślę, że te rzeczy wrócą na samym końcu. Realistycznie mówiąc będzie to najwcześniej jesień 2021.

dr Ezekiel Emanuel

No to jak to jest?

Tutaj mamy… powiedzmy, że dobrą i złą wiadomość. Ta pierwsza jest taka, że dyskusja dotyczyła rozruchu amerykańskiej gospodarki. Jak wiemy, Stany Zjednoczone mają poważny problem z COVID-19, więc tak pesymistyczne wizje dla tamtych terenów mogą być jak najbardziej uzasadnione. Z kolei ta zła jest taka, że Stary Kontynent również nie jest wolny od problemu i powrót do życia sprzed koronawirusa może nam zająć także sporo czasu… Niemniej wciąż jesteśmy (a przynajmniej chcemy być) dobrej myśli, do czego Was zachęcamy!