Spotify Top 100

Ostatnie dni do ciepłych w kontekście pogody nie należały. Co innego jednak w polskiej muzyce elektronicznej – tutaj dzieje się niemało, szczególnie w ostatnim tygodniu tego miesiąca. Dokładnie dzisiaj otrzymaliśmy ponad tuzin świeżych tracków stworzonych przez rodzimych producentów. Wespół z release’ami z poprzednich tygodni daje nam to naprawdę ciekawy start 2021 roku.

Ten tekst będzie dotyczyć w głównej mierze singli opublikowanych dziś (29 stycznia) bądź w tym tygodniu. Jest jednak parę numerów, o których na naszych łamach nie mieliście okazji przeczytać. Dlatego, zanim przejdziemy do nowości, czas rzucić okiem na to, co kilka dni stażu już ma.


Sikdope

Zaczynamy od naprawdę mocnej, polsko-brytyjskiej kolaboracji. Stoi za nią Sikdope, który rok 2021 zaczyna od pozdrowienia w stronę swoich brytyjskich kolegów z formacji Gentlemens Club. “Ballin”, bo tak zwie się najnowsza propozycja pomorskiego twórcy, jest pomostem pomiędzy bardziej delikatnym “Show Me Love” wydanym na jesieni, a szalonym VIP Mixem do “Slow It Down” zaprezentowanym kilka tygodni temu. Jest bardzo brytyjsko – co dziwić nie powinno – i jest, co ważne, jakościowo.


Emdi x I.GOT.U

Druga z propozycji stanowiących swoistą erratę do naszej informacyjnej agendy to collab swóch twórców z drugiej dziesiątki rankingu najchętniej słuchanych polskich producentów EDM na Spotify. Emdi oraz I.GOT.U wylądowali w kultowym już labelu Lithuania HQ z nową wersją “Rockstar” – wielkiego przeboju Post Malone’a. Co ciekawe – w tym kawałku Adam udziela się wokalnie!


No, to skoro temat premier z poprzednich tygodni zamknięty, to czas przejść do najświeższego sortu EDMu prosto z Polski. Ostrzegamy – jest tego więcej niż chyba kiedykolwiek wcześniej, więc będzie trzeba poświęcić na przesłuchiwanie nieco więcej czasu niż zazwyczaj. Do dzieła!


Milkwish

Miało być najpierw o młodych kotach – ale zaczniemy sobie od house’owego grania na poziomie, które po raz kolejny zapewnił Milkwish.

W ostatnich miesiącach mieliśmy okazję pisać o jego collabie z legendą muzyki elektronicznej, którą bez wątpienia jest Jerome Isma-Ae. Od tamtego czasu polski twórca przygotował jeszcze kilka ciekawych kawałków w klimatach deep house i progressive house. To wszystko jednak miało miejsce w 2020 roku – jednakże nowy rok nie oznacza dla Marcina Kiszki, bo takie dane w papierach ma ten twórca, leniuchowania.

Końcówka stycznia przyniosła pierwszy w tym roku release z jego ręki. Jest nim “Lost Prince” – osadzony w CamelPhatowych klimatach numer, który dobrze może się sprawdzić w spokojnych, późnonocnych okolicznościach. A, że noce są jeszcze długie, no to sami wiecie…


Clarx

Sekcja house’owa za nami – teraz przechodzimy do pierwszego w tym roku utworu Czarka Ptaka aka Clarx. Młody producent po raz kolejny wziął na tapet motyw rodem z klasyki muzyki tanecznej – konkretnie “No Good” formacji The Prodigy.


AstroWilk

Pierwszy miesiąc 2021 roku w uniwersum wytwórni Hexagon jawi się jako rekordowy pod względem młodych polskich talentów tam wydających. W poprzednich tygodniach u Dona swoją muzykę wydawali odpowiednio NOT.ME oraz Ardo, przy czym obydwaj odwiedzili sublabel Generation Hex. Dotychczas jednak nie było żadnego twórcy znad Wisły, który zasiliłby katalog sublabelu FUTURE.

Ten stan rzeczy zmienił się jednak dziś – bowiem swój pierwszy w tym roku singiel wydał tam Kamil Przybysz aka AstroWilk. Jego muzyka dotychczas brylowała głównie w polskich wytwórniach z nieco bardziej alternatywną elektroniką – konkretnie SOHO Palace i Czeluść. Teraz poznański producent poszedł w nieco inną stronę, co słychać w kawałku o dość wymownym tytule – “Ughh.”

Ardo

Wróćmy do tematu Ardo, który – jak wynika z naszego comiesięcznego zestawienia najchętniej słuchanych na Spotify polskich twórców EDM – radzi sobie naprawdę świetnie. Na początku roku mogliśmy posłuchać “On My Mind” – jego collabu z południowoamerykańskimi producentami o pseudonimach Bluckther oraz Moska. Jednakże Arek nie składa broni i wjeżdża z drugim już w tym miesiącu utworem – “Hazard Lights”. Solowa produkcja młodego Polaka ukazała się nakładem Loud Memory – wytwórni należącej do katalogu belgijskiego Sony Music.

AFTR SUN

W Sony Music – ale tym razem niemieckim – swój drugi singiel wydał z kolei AFTR SUN. Przypomnijmy – za tym projektem stoi Przemek Bryl, znany wcześniej z aliasu BRL. Jego poprzedni utwór, zatytułowany “Diamonds”, zdołał zgarnąć niemało odsłuchów na portalu Spotify – zaś jego nowy singiel może powtórzyć ten sukces.

Jest nim slapowa wersja utworu “Mirrors”, którego oryginał równo 10 lat temu dał chwilową sławę brytyjskiej wokalistce znanej jako Natalia Kills.

SI US PLAU

Skoro przy slapach jesteśmy – to teraz czas rzucić okiem na coś nowego od robiącego coraz większy szum na krajowym Spotify duetu SI US PLAU. Panowie po raz kolejny zameldowali się w znanej z takich brzmień wytwórni Lithuania HQ, remiksując “Chocolat” – poprzedni singiel duetu Foothills.

Foothills

A skoro przy dwóch Kamilach jesteśmy – panowie na dokładkę wydali swój najnowszy singiel. Noszący tytuł “I Got Me” collab z młodym Szwedem o pseudonimie Badjack już w dniu premiery spotkał się z zainteresowaniem największych polskich rozgłośni radiowych. I to wszystko pomimo tego, że jest to najmniej radiowy dotychczas wydany singiel pod aliasem Foothills.

Brave

Swój nowy numer wydał również Brave. Nie powinniście być chyba zaskoczeni, jeśli powiemy, że – podobnie jak poprzednie jego tracki – również “Dolce Vita” jest singlem nastawionym na radio. Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z czymś niefajnym – tym razem dostajemy odświeżenie 80sowego hitu italo disco i nawiązania do kultowego “King Of My Castle” od Wamdue Project. Innymi słowy – jest zjadliwie.

Audiosoulz / Dirty Rush & Gregor Es

Zamykając sekcję radiową. Jakiś czas temu pisaliśmy o “Never Say Goodbye” – ostatnim w 2020 roku singlu duetu Audiosoulz. Projekt ten jest mocno nastawiony na radio (zresztą nie bez sukcesów), ale dla fanów bardziej klubowego grania panowie Konrad i Grzegorz mają swoją bardziej zadziorną odsłonę. Jako Dirty Rush & Gregor Es odświeżyli swój radiowy przebój, i to w stylu, który może dobrze się przyjąć w niejednym otwartym w ostatnich dniach klubie.

DBL x Red Head

A jak tam wygląda sytuacja w obozie FRKNTN? Ano panowie trochę odpoczywali na początku roku, jednakże cisza ze strony jednej z topowych polskich wytwórni EDM właśnie się kończy. Sprawcami tego stanu rzeczy są DBL oraz zupełnie nowa postać – Red Head.

Na Spotify próżno szukać innych stricte EDMowych produkcji wrocławskiego twórcy, jednakże nie jest to postać znikąd – swoje ruchy jako ghostproducent czy beatmaker zdążył już na scenie uczynić.

Wróćmy jednak do “Lamborghinis”, czyli pierwszego release’u FRKNTN na rok 2021. Numer osadzony jest w klimacie dość odważnego, wręcz hustlerskiego bass house’u, do którego przyzwyczaił nas inny gracz tego labelu – Meywenz.

DJ Kuba & Neitan x Bounce Inc.

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o pierwszych Polakach w wytwórni należącej do duetu Dimitri Vegas & Like Mike. DJ Kuba & Neitan oraz Bounce Inc. – bo to o tych aliasach była mowa – właśnie dziś zaprezentowali swoisty follow-up do wydanego pod koniec 2020 roku tracka “Cream”.

Żeby było ciekawiej – do momentu premiery w tajemnicy był utrzymywany fakt, iż “Kickin’ Hard” ukaże się w dwóch wersjach. Oprócz opisywanej przez nas oryginalnej, na rynku pojawił się także VIP Mix w trochę innym, acz wciąż wartym posłuchania stylu. Innymi słowy – do wyboru, do koloru!

Patrick Moreno

Rok 2020 dla Patricka Moreno jednoznacznie należał do udanych. Wydania w Spinnin’, Maxximize, Darklight czy Dharma Worldwide mówią same za siebie. Start 2021 roku stanowi jednak powrót do swoistej macierzy – wszak to właśnie w Revealed Recordings Patryk wydawał już w 2017 roku. Wtedy jeszcze słyszało o nim niewielu słuchaczy, jednakże dzięki trackom pokroju “Show You Again” polskie community EDM zwróciło uwagę na oświęcimskiego producenta.

“Fiyah” to pierwszy release Patryka w wytwórni Hardwella po rebrandingu sekcji Community Releases na Revealed Radar. I to właśnie tam ukazał się jego collab z urodzonym w Szanghaju i dorastającym w Toronto producentem o pswudonimie Matt Lucker.

Matt Bukovski


A na sam koniec akcent trance’owy. Matt Bukovski od długiego czasu nie wydawał muzyki pod swoim głównym aliasem – w zamian próbował nowych rzeczy jako… Bukovski. Na to jednak wygląda, że warszawski producent będzie chciał godzić działanie pod swoimi obydwoma aliasami. Wskazuje na to pierwszy od dłuższego czasu release w klimatach uplifting trance, wydany – a jakże – w Surrounded Audio.

Piotrek planuje w tym roku wydać niemało nowej muzyki, w tym również… utwór stworzony w ramach Drop Challenge.


Na to wygląda, że polscy twórcy mogą wręcz zdominować najnowsze zestawienie #TUNEOFTHEWEEK, które startuje już w sobotę na naszej facebook’owej grupie. Jest jednak jedno miejsce, które tracki made in Poland zdominują bez cienia wątpliwości. Jest nim nasza specjalna playlista na Spotify, składająca się wyłącznie z EDMowych tracków pochodzących od rodzimych producentów. Będziemy ją odświeżać co tydzień, tym samym obserwowanie jej zagwarantuje, że nic ciekawego Was nie ominie. Miłego słuchania!


foto: Gromysz

Spotify Top 100