Licznik się kręci i na ten moment pokazuje 9. Chodzi oczywiście o liczbę artystów, którzy zostali ogłoszeni w obydwóch dotychczasowych fazach lineup’u Sunrise Festival 2020. Na pierwszy ogień poszło techno – potwierdzono bowiem scenę Carl Cox Invites. Natomiast w drugiej turze organizatorzy ogłosili występy legend muzyki klubowej. Na dziś agencja MDT zapowiedziała odsłonięcie kolejnych kart, a tymczasem jeden z artystów postanowił ubiec organizatora i… potwierdzić swój występ samodzielnie.

Tym kimś jest Andrew Rayel, mołdawski DJ i producent tworzący trance’owe i bigroomowe utwory. Dwudziestosiedmiolatek już nieraz meldował się w naszym kraju – jednak na “festiwalu wschodzącego słońca” zagrałby on po raz pierwszy.

Managementowi puściły nerwy

Skąd mamy takie wieści? Ano wystarczy zajrzeć w zakładkę “Tour Dates” na facebook’owym profilu artysty. Znajduje się tam lista nadchodzących występów, zaciągnięta z portalu BandsInTown. Według informacji tam znalezionych, Mołdawianin miałby zagrać na lotnisku w Podczelu 25 lipca, a więc podczas drugiego dnia imprezy.

Co ważne – Andrei ma tam zweryfikowane konto, więc informacja może być uznana za wiarygodną. Poza tym – istotny jest fakt, że przypadkowe osoby nie mają możliwości dodawania koncertów za artystów czy ich management.

Czekamy na potwierdzenie przez MDT

Należy przy tym wszystkim podkreślić, że w momencie pisania artykułu brakuje oficjalnego potwierdzenia bookingu przez organizującą imprezę agencję MDT. Fani Andrew Rayela będą musieli więc poczekać na otwieranie szampanów do ewentualnego oficjalnego ogłoszenia.

W ubiegłym roku podobne sytuacje opisywaliśmy na naszych łamach dwukrotnie. Najpierw, jeszcze przed jakimikolwiek ogłoszeniami artystów, swój występ na Sunrise Festival 2019 ogłosił Jochen Miller. Ostatecznie w Podczelu go zabrakło, za to można było go zobaczyć na innej imprezie – Beach Party Trzcianka. Kolejna taka sytuacja dotyczyła duetu Booka Shade. Niemcy również uprzedzili organizatorów, ale w tym wypadku booking doszedł do skutku i panowie zagrali na Black Stage.

Sprawa, jak zwykle przy takich sytuacjach, wygląda na naprawdę interesującą. Jesteśmy ogromnie ciekawi, jak sytuacja dalej się potoczy i czy informacje podane przez management Andrew Rayela zostaną potwierdzone przez DJa Krisa i jego team. Jak pokazuje ubiegłoroczny przypadek Jochena Millera, nie jest to takie oczywiste…


UPDATE: Wpis w kalendarzu artysty o Sunrise Festival został usunięty.


https://www.youtube.com/watch?v=151y0NfjZNw