Your Ghost Production

Wspaniały to był rok, nie zapomnę go nigdy – tego zdania nie wypowie zapewne nikt. A przynajmniej nie w takiej formie – wszak o 2020 roku będziemy pamiętać jeszcze przez bardzo długi czas. Nie znaczy to jednak, że pandemia koronawirusa w zupełności zdominowała naszą redakcyjną agendę.

Rok 2020 powinno się wymazać z pamięci – jednakże nie znaczy to, że był to czas ubogi w ciekawe (choć nie zawsze w pozytywnym tego słowa znaczeniu) wydarzenia. Czas zasiąść w wehikule czasu i sprawdzić, co grzało czytelników Shining Beats (czyli Was!) w kończącym się już (uff) roku.


Obóz kołobrzeski dał w tym roku do wiwatu – miała być największa edycja w historii, a otrzymaliśmy wstrząsające informacje o odejściu Sunrise Festival z Kołobrzegu. Wszystko spowodowane oczywiście decyzjami radnych miasta (głównie z obozu obecnej władzy, ale nie tylko). Kilka tygodni później na naszych łamach Krzysztof Bartyzel nakreślił nieco mocniej, gdzie event może wylądować po 2021 roku.

Temat exodusu Sunrise Festival z Kołobrzegu był najchętniej przez Was sprawdzanym w 2020 roku.


Drugim najmocniej obleganym tekstem był niestety ten o sprawie Macieja Aleksiuka. Dwudziestolatek pod koniec września zaginął po imprezie we wrocławskim klubie X-Demon. Po kilku dniach jego ciało zostało znalezione w Warcie. Na klub wylała się potężna krytyka ze strony internautów. Jak się później okazało, oskarżenia o pobicie chłopaka przez ochronę nie były wyssane z palca – jeden z ochroniarzy przyznał się bowiem do zarzuconego mu czynu. Prokuratorski zarzut utrudniania postępowania usłyszał także manager miejscówki.


Ten temat należy do kategorii tekstów, które grzały Was najmocniej, kiedy życie było jeszcze normalne. Wielu z Was żywo interesowało się wyjazdem na Tomorrowland. Niestety, wiadomo co się zadziało – i przez to zakupione w szybkim tempie bilety przeszły na przyszły rok. Oby nie okazało się, że i one nie pozwolą na udział w Madness w 2021 roku.


Pandemia pandemią, ale DJ Mag odbyć się musiał. Tym razem jednak nie trzeba było gotować bigosu na uspokojenie, bo tegoroczny ranking zwyciężył David Guetta. Na podium znaleźli się do tego Dimitri Vegas & Like Mike (ech) i Martin Garrix. Sensacyjne piąte miejsce zajął Alok, zaś Tiesto wyleciał z top10 po raz pierwszy od… 20 lat. The future is now, old man!


Ten pan był w tym roku obiektem wielu kontrowersji – głównie za sprawą oskarżeń o molestowanie seksualne. Jednakże najgłośniej o Ericku Morillo zrobiło się z powodu jego śmierci, która – patrząc na statystyki – wstrząsnęła wieloma fanami muzyki.


Koronawirus zbiera żniwo w biznesie – w dużej mierze dotyczy to także branży eventowej. Odwołanie takich eventów jak Tomorrowland spowodowało bankructwo jednego z głównych twórców scen. Podobny los dopadł zapewne jeszcze wiele działalności.


Wcześniej wspomnieliśmy o wielkich planach organizatorów Sunrise Festival na ten rok. Te jednak – ze względów wiadomych – wzięły w łeb. Niemniej koncept sześciu scen pozostaje w użyciu, ale już w kontekście 2021 roku. Oby udało się do tego momentu wrócić na festiwalowy szlak.


Na początku pandemii wielu żyło jeszcze nadzieją na to, że letnie festiwale się odbędą. Sytuacja poszła jednak w naprawdę złą stronę – i przez to tegoroczne Madness zostało przeniesione na przyszły rok. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, nasz przewodnik po procesie zakupu biletu cieszył się sporym wzięciem, dlatego mogliśmy tym razem mieć w Belgii naprawdę solidną reprezentację.


To nie jest tak, że przez całe te 10 miesięcy kluby nie mogły działać zupełnie. Wszystko rozbijało się o obrotność właścicieli, którzy przekształcali swoje miejscówki w cocktail bary i inne temu podobne placówki. Jesienny wzrost zachorowań przyniósł jednak ukrócenie i tego procederu – o czym również napisaliśmy. Nie każdemu się to spodobało – niektórzy uznali na przykład, że, tu cytat, “sramy we własne gniazdo”. Nie jesteśmy w stanie się z tym zgodzić.


Falę odwołań wielkich festiwali zapoczątkowało Ultra Music Festival. Nic dziwnego – wszak impreza ta była swego rodzaju otwarciem ogólnoświatowego sezonu eventowego. Co gorsza – nie zanosi się też na to, że w 2021 roku Bayfront Park zapełni się fanami EDM. Cóż, pozostaje czekać na lepsze czasy…


W roku 2020 wpadaliście często na Shining Beats także po to, aby:

Tak to było w tym ciężkim 2020 roku. Mamy nadzieję, że za rok będziemy mogli podsumowywać minione 365 dni w o wiele lepszych nastrojach. Dziękujemy za wspólnie spędzony rok!

Your Ghost Production